III AUa 1635/11 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2012-06-19

Sygn.akt III AUa 1635/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2012r.

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku,

III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący: SSA Krzysztof Staryk (spr.)

Sędziowie: SA Bożena Szponar - Jarocka

SA Barbara Orechwa-Zawadzka

Protokolant: Agnieszka Charkiewicz

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2012 r. w Białymstoku

sprawy z wniosku A. D. (1) działającej w imieniu własnym oraz na rzecz małoletnich dzieci A. D. (2) i A. D. (3)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

o rentę rodzinną wypadkową

na skutek apelacji wnioskodawczyni A. D. (1)

od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 18 października 2011 r. sygn. akt V U 857/11

oddala apelację.

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 26 maja 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. odmówił A. D. (1) oraz małoletnim A. i A. D. (2) prawa do renty rodzinnej po zmarłym A. D. (4), na podstawie ustawy z 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2009r., Nr 167 poz. 1322 ze zm.), gdyż nie uznał zdarzenia z 18.02.2011 r., w wyniku którego ubezpieczony zmarł, za wypadek w związku z działalnością pozarolniczą.

Odwołanie od powyższej decyzji wniosła A. D. (1), działając w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci A. i A. D. (2). Wskazała, że wypadek, w wyniku którego śmierć poniósł A. D. (4), miał miejsce w trakcie wykonywania przez niego obowiązków związanych z prowadzeniem pozarolniczej działalności gospodarczej.

Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyrokiem z dnia 18 października 2011 r. oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy powołał się na art. 65 i nast. ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz. U z 2009 r. Nr 153, poz. 1227) oraz art. 6 ust. 1 pkt 8 i art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322) i podkreślił, że spór dotyczył oceny, czy zdarzenie z 18 lutego 2011 r., w wyniku którego A. D. (4) zmarł było wypadkiem przy prowadzeniu działalności pozarolniczej.

Sąd ustalił, że organ rentowy decyzjami z dnia 25 maja 2011 r. również odmówił A. D. (1) i A. D. (5) jednorazowego odszkodowania z tytułu śmierci A. D. (4) uznając, że A. D. (4) nie zmarł na skutek wypadku przy prowadzeniu działalności pozarolniczej.

Ponadto Sąd I instancji ustalił, że bezspornie A. D. (4) z K. B. (1) wyjechał do B. około godziny 16.00, samochodem dostawczym marki C. należącym do K. B. (1). Około godziny 17.40 w okolicach Z. A. D. (4) zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym z naprzeciwka zespołem pojazdów. W trakcie zdarzenia był trzeźwy. Na skutek wypadku A. D. (4) i K. B. (1) doznali śmiertelnych obrażeń ciała.

Sąd nie dał wiary A. D. (1), że w dniu wypadku tj. 18 lutego 2011 r. A. D. (4) jechał z miejsca zamieszkania miejscowości N. do N. do domu A. i P. F. (1) w sprawie przedstawienia kosztorysu wykonania remontu. Stwierdził, że P. F. (1) nie potwierdził, że w w/w dniu miało dojść do spotkania i okazania kosztorysu prac. Podobnie podali A. F. i A. D. (5). A. F. zeznała jedynie, że A. D. (4) umawiał się z nią telefonicznie na dwa, trzy dni przed wypadkiem, że przywiezie kosztorys remontu, ale nie umówili się co do dokładnej daty jego przyjazdu. A. D. (5) podał, że ojciec miał pojechać do B. po zakup wkrętaki i wiertarki.

Sąd Okręgowy wskazał, że z dowodów zgromadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Siemiatyczach w ramach dochodzenia w sprawie wypadku drogowego (1 Ds. 467/11) oraz z zaświadczenia o zmianie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 1 grudnia 2009 r. również nie wynikało, że wypadek pozostawał w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą.

Powyższy wyrok zaskarżyła w całości A. D. (1) i wniosła o jego zmianę poprzez przyznanie na jej rzecz i na rzecz dzieci prawa do renty rodzinnej; ewentualnie - o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Apelująca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: obrazę art. 233 §1 k.p.c., polegającą na przeprowadzeniu błędnej oceny dowodów w szczególności zeznań jej i świadków A. i P. F. (1), A. D. (5) i zaświadczenia o zmianie wpisu do ewidencji gospodarczej oraz umowy dotyczącej wykonania usług remontowych, co skutkowało przyjęciem, że wyjazd A. D. (4) do B. nie był związany z prowadzeniem przez niego działalności pozarolniczej, podczas gdy swobodna i wszechstronna, a nie dowolna ocena tych dowodów powinna skutkować przyjęciem, że w dniu zdarzenia A. D. (4) jechał na spotkanie do kontrahentów umowy, dotyczącej wykonania usług remontowych z dnia 11.02.2011r., A. i P. F. (1) celem omówienia szczegółów remontu oraz w celu zakupu narzędzi niezbędnych do prowadzenia przez niego działalności gospodarczej.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

apelacja nie jest zasadna.

Sąd I instancji dokonał trafnych ustaleń faktycznych i prawnych w niniejszej sprawie oraz pod ich kątem dokonał słusznych wywodów w przedmiocie prawa skarżącej do renty rodzinnej z tytułu wypadku przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę dokonał jej właściwej i wszechstronnej analizy, prawidłowo ją rozpoznał, jak również właściwie zweryfikował i ocenił legalność i zasadność zaskarżonej decyzji. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje stanowisko Sądu Okręgowego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

W niniejszej sprawie należało rozważyć, czy A. D. (1) oraz małoletni: A. i A. D. (2) spełniają warunki prawa do renty rodzinnej na podstawie art. 17 ust. 5 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tj. Dz.U. z 2009r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem renta rodzinna z ubezpieczenia wypadkowego przysługuje uprawnionym członkom rodziny ubezpieczonego, który zmarł wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.

Stan faktyczny dotyczący wypadku drogowego w niniejszej sprawie był bezsporny, a kwestionowanym było, czy zdarzenie z dnia 18.02.2011 r., w wyniku którego zmarł A. D. (4) było w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą i stanowiło wypadek, o którym mowa w art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z tym przepisem za wypadek przy pracy uważa się również nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych.

W wyroku z dnia 8 czerwca 2010r. sygn. akt II UK 407/09 (OSNP 2011/21-22/282) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że wypadek osoby prowadzącej działalność polegającą na doradztwie w zakresie sprzętu komputerowego oraz baz danych, w czasie dojazdu do siedziby kontrahenta w celu wykonania zawartej z nim umowy, jest wypadkiem przy wykonywaniu tej działalności pozarolniczej (art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.).

Sąd Apelacyjny zaaprobował tę konstatację i uznał, że wypadek drogowy wystąpiłby podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej, gdyby faktycznie A. D. (4) jechał do kontrahenta w celu wykonania usługi remontowej lub w celu uzgodnienia z nim kosztorysu prac remontowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego - Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął w niniejszej sprawie, że śmierć A. D. (4) dnia 18 lutego 2011 r. nie nastąpiła podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. W niniejszej sprawie nie wystąpił bowiem związek czasowy, miejscowy i funkcjonalny wypadku z prowadzoną przez A. D. działalnością gospodarczą. Nie miał przy tym wpływu na ten związek podnoszony w apelacji fakt, że prowadzenie działalności pozarolniczej w zakresie usług budowlanych ma charakter mobilny i może być ona wykonywana w różnych miejscach i czasie.

Materiał dowodowy nie wykazał bowiem, aby zdarzenie z dnia 18.02.2011 r. zaistniało w trakcie wyjazdu A. D. (4) do P. F. (2), kontrahenta przedwstępnej umowy z dnia 11.02.2011 r. w przedmiocie wykonania usługi remontowej (k. 3 akt ZUS). Nie można było dać wiary twierdzeniom A. D. (1), że mąż jechał wówczas do P. F. (2) celem przedstawienia kosztorysu tych prac.

Zeznający w charakterze świadka P. F. (2) (k. 30) przyznał, że zawarł osobiście z A. D. (4) w/w umowę i nie uzgodnił z nim kosztorysu, zakresu prac i wynagrodzenia. Jednocześnie wskazał, że nie wie, czy w dniu zdarzenia A. D. miał zamiar przyjechać do niego lub jego żony A. F. celem rozmowy o tym remoncie.

Z kolei zeznań A. F. wynikało (k. 29), że A. D. (4) dzwonił do niej na dzień, bądź dwa przed wypadkiem z nieścisłą informacją, że będzie u nich 18 lub 19 lutego 2011 r. wraz kosztorysem remontu, a w dniu wypadku w ogóle nie kontaktował się z nimi. Trudno zatem bezspornie przyjąć, że A. D. udał się do nich właśnie w dniu zdarzenia 18.02.2011 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego jest rzeczą normalną i zwykłą, że przed przybyciem do kogoś, a zwłaszcza przed przybyciem do kontrahenta – dzwoni się do tej osoby z telefonu komórkowego w celu upewnienia się, że kontrahent będzie dostępny w danym miejscu i czasie. Odnieść to należy zwłaszcza do klienta biznesowego, który mieszka ok. 100 km od miejsca zamieszkania przedsiębiorcy. Z tych względów Sąd Apelacyjny uznał, że apelujący nie przedstawił dowodu na okoliczność, że tuż przed wyjazdem lub w czasie drogi A. D. (4) telefonował do państwa F. w tej sprawie. Przeciwnie – z zeznań pani F. wynika, że ostatni kontakt telefoniczny był kilka dni przed wypadkiem i nie doszło wówczas do umówienia konkretnego terminu wizyty. Również z tego względu Sąd Apelacyjny uznał, że A. D. (4) feralnego dnia nie jechał z kosztorysem do państwa F..

Poza tym nie można dać wiary zeznaniom A. F., a zwłaszcza w części, z której wynika, iż nie powiadomiła ona męża P. F. (1) o planowanej wizycie A. D. (4) celem rozmowy o remoncie pokoju, gdyż nie było to dla niej istotne. Jak wynika bowiem z zasad doświadczenia życiowego planowany remont domu, mieszkania, czy nawet pokoju jest tematem zwykle poruszanym w rodzinie. Ponadto na przedstawionej w ZUS umowie przedwstępnej znajduje się podpis P. F. (1), a nie A. F..

Poza tym A. D. (5), syn A. D. (4) zeznał przed Sądem Okręgowym (k. 30), że wiedział o tym, iż ojciec planuje remont pokoju w domu małżonków F., ale nie potwierdził, że akurat w dniu zdarzenia udał do nich celem odbycia rozmowy w tym przedmiocie. Wskazał wprawdzie, że ojciec sporządził kosztorysu tego remontu, ale jednocześnie dodał, że nigdy go nie widział.

Należy podkreślić, że takiego kosztorysu nie znaleziono podczas oględzin miejsca zdarzenia, samochodu i rzeczy A. D. (4) w ramach dochodzenia w sprawie: 1 Ds. - 467/11, prowadzonego w związku z wypadkiem z dnia 18.02.2011 r.; nie więc fizycznego dowodu, że A. D. (4) jechał z tym kosztorysem.

Poza tym zeznania świadków pozostawały rozbieżne i fragmentaryczne co do zakresu tego remontu. A. F. stwierdziła, że A. D. (4) miał wykonać szpachlowanie, malowanie ścian, ułożyć panele i zamontować oświetlenie w pokoju córki. Z kolei P. F. (1) podał, że nie było uzgodnień co do zakresu prac i wynagrodzenia, gdyż miało to być ustalone w terminie późniejszym. Świadek nie potrafił wskazać w jakim. A. D. (4) pamiętał jedynie o tym, że ojciec w zakresie tego remontu miał wykonać sufit podwieszany. Z kolei A. D. (1) stwierdziła, że mąż miał wymienić wykładzinę ścienną, położyć karton gipsu, wykonać sufit podwieszany i oświetlenie sufitowe oraz położyć panele, obudować rury na ścianie i wykonać malowanie. Z zeznań świadków nie wynikało aby strony ustaliły (choćby orientacyjnie) istotne elementy umowy, takie jak np. cena. Ich rozmowy nie miały na tyle zaawansowanego charakteru, aby przyjąć, że do dnia 18.02.2011r., w którym miał miejsce wypadek, A. D. (7) był zobowiązany przedstawić P. F. (1) kosztorys prac remontowych. Nie można wykluczyć, że taki zapis: „do 18.II.2011 r.”, widniejący na marginesie umowy wstępnej wykonania usługi remontowej z dnia 11.02.2011r. i niekomponujący się z szykiem zdania mógł zostać dopisany po dniu zawarcia tej umowy.

Dodatkowo Sąd Apelacyjny uznał, że doświadczenie życiowe wskazuje, że przy remoncie mieszkania, a zwłaszcza jednego pokoju – nie sporządza się pisemnych umów wstępnych, kosztorysów, gdyż umowy takie zwykle zawiera się ustnie. Dotyczy to szczególnie takich umów zawieranych między dobrymi znajomymi, a przecież A. D. (4) znał P. F. (1) jeszcze z czasów nauki w technikum.

Poza tym w zaświadczeniu z dnia 1.12.2009 r. o zmianie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej (k. 4v akt ZUS), wynikało, że A. D. (4) wprawdzie mógł zajmować się robotami budowlanymi i wykończeniowymi (43.39.Z) w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, to jednak faktycznie – jak podali świadkowie, takich usług w zasadzie nie wykonywał. Z twierdzeń A. D. (1) i A. D. (k. 18, 30) wynikało, że A. D. (4) w ramach tej działalności zajmował się głównie usługami leśnymi. A. D. (5) stwierdził nawet, że w ramach działalności gospodarczej ojciec żadnych remontów nie wykonywał.

Ponadto w ocenie Sądu Apelacyjnego analiza akt sprawy karnej wypadkowej wskazuje, że w momencie kolizji drogowej A. D. (4) prowadził samochód należący do K. B. (1), u którego po wypadku stwierdzono znaczną ilość alkoholu ( większą w moczu niż we krwi, co wskazuje, że został wypity stosunkowo niedawna przed śmiercią). Mając też na uwadze wyjaśnienia wnioskodawczyni złożone na rozprawie apelacyjnej, które wskazują, że przed wyjazdem do B. jej mąż z K. B. spożyli u niej posiłek, w czasie którego K. B. umawiał się z kimś na spotkanie w B., Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że A. D. (4) po koleżeńsku towarzyszył jedynie K. B. w drodze do miasta, gdyż ten, z uwagi na wypity alkohol, nie mógł prowadzić samochodu. Jak wykazała sekcja zwłok A. D. (4) był trzeźwy.

Stąd w niniejszej sprawie należało uznać, że wypadek męża wnioskodawczyni nie nastąpił podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, dlatego nie istniały podstawy do przyznania na jej rzecz i na rzecz małoletnich A. i A. D. (2) prawa do renty na mocy ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Chilimoniuk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację:  Krzysztof Staryk,  Bożena Szponar-Jarocka ,  Barbara Orechwa-Zawadzka
Data wytworzenia informacji: