III AUa 1030/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2015-02-11
Sygn.akt III AUa 1030/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 lutego 2015 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Maria Jolanta Kazberuk (spr.)
Sędziowie: SA Barbara Orechwa-Zawadzka
SA Alicja Sołowińska
Protokolant: Magda Małgorzata Gołaszewska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2015 r. w B.
sprawy z odwołania A. G. (1) i U. H. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa (...)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji A. G. (1) i U. H. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowa (...)
od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 28 marca 2014 r. sygn. akt IV U 3227/13
I. zmienia zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 06.06.2013 roku w części w ten sposób, iż ustala, że A. G. (1) u płatnika składek Firma Handlowa (...) U. H. w okresie od 15.10.2007 roku do 15.06.2010 roku podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik;
II. oddala apelacje w pozostałym zakresie;
III. koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi.
Sygn. akt III AUa 1030/14
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 6 czerwca 2013 r. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 38 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 1 i 5, art. 8 ust. 2 i 11, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U 2009 r., nr 205, poz. 1585 ze zm.) stwierdził, że A. G. (1) u płatnika składek Firma Handlowa (...) U. H. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. i nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu jako pracownik od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. i od dnia 10 lipca 2012 r.
Odwołanie od decyzji wniosła A. G. (1) i U. H. Firma Handlowa (...), wskazując na okoliczności dotyczące po pierwsze, nieprowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r., pomimo ich wspólnego zamieszkiwania, a po drugie, świadczenia pracy przez A. G. (1) na rzecz pracodawcy U. H. od dnia 10 lipca 2012 r.
W odpowiedzi na odwołania organ rentowy wniósł o ich oddalenie oraz łączne rozpoznanie spraw zainicjonowanych odwołaniami. Organ podniósł, że umowa o pracę zawarta w dniu 10 lipca 2012 r. nie miała nadrzędnego celu wywołania skutków charakterystycznych dla stosunku pracy, albowiem umowa ta została zawarta dla pozoru bądź w celu obejścia prawa.
W dniu 20 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy na podstawie art. 219 k.p.c. połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy IV U 3227/13 i IV U 3228/13 i dalej prowadzić je pod sygnaturą IV U 3227/13.
Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 28 marca 2014 r. oddalił odwołania.
Sąd Okręgowy ustalił, że U. H. od dnia 22 grudnia 2006 r. prowadzi pozarolniczą działalność pod nazwą Firma Handlowa (...) U. H.. Przedmiotem działalności według (...) jest sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Działalność jest prowadzona przy ul. (...) w B.. W okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. w sklepie tym pracowała w charakterze księgowej i kierownika działu monopolowego córka U. A.. W tym też okresie odwołujące wspólnie zamieszkiwały w domu przy ul. (...) w B..
W dniu 12 sierpnia 2010 r. A. G. (1) zarejestrowała własną działalność gospodarczą pod nazwą A. H. Firma Handlowa o przedmiocie związanym ze sprzedażą detaliczną prowadzoną w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Głównym miejscem wykonywania działalności jest B. przy ul. (...). W tym też okresie odwołująca wyprowadziła się z domu przy ul. (...) i zamieszkała wspólnie ze swoim narzeczonym L. G.. A. G. (1) zatrudnia w swoim sklepie (...) dwóch pracowników i stażystkę.
W dniu 10 lipca 2013 r. (prawidłowo: w dniu 10 lipca 2012 r.) pomiędzy Firmą Handlową (...) U. H. a A. G. (1) została zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony. Zgodnie z umową odwołująca została zatrudniona na stanowisku kierownika sklepu w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem w wysokości 6.900 zł brutto. W dniu 10 lipca 2012 r. matka U. H. przeprowadziła instruktaż ogólny z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Od tego też dnia A. G. (1) została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. Zaświadczeniem lekarskim z dnia 20 lipca 2013 r. (prawidłowo: z dnia 20 lipca 2012 r.) odwołująca została uznana za osobę zdolną do wykonywania pracy na objętym stanowisku.
U. H. od początku istnienia sklepu zatrudniała 10-17 pracowników. W 2012 r. dochód z prowadzonej działalności gospodarczej kształtował się różnie w poszczególnych miesiącach (w maju - minus 21.554,26 zł., w lipcu - 48.143,37zł., a w listopadzie - minus 8.661,53 zł. Do chwili podpisania umowy o pracę z córką nie było stworzonego stanowiska kierownika sklepu. Wszyscy pracownicy otrzymują wynagrodzenie w wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia.
A. G. (1) podczas wizyty w dniu 17 września 2013 r. (prawidłowo: w dniu 17 września 2012 r.) u lekarza specjalisty uzyskała informację, że jest w 14 tygodniu ciąży. Od dnia 25 września 2012 r. A. G. (1) przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Oceniając stan faktyczny sprawy, Sąd Okręgowy odwołał się do art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2009 r., nr 205, poz. 1585 ze zm.) oraz art. 22 § 1 k.p. Sąd Okręgowy stwierdził, że elementami istotnymi dla istnienia stosunku pracy jest: 1) osobiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną pracy zarobkowej (za wynagrodzeniem); 2) na rzecz podmiotu zatrudniającego, a zatem "na ryzyko" socjalne, produkcyjne i gospodarcze (ekonomiczne) tego podmiotu; 3) w warunkach podporządkowania jego kierownictwu. Przy czym element podporządkowania pracownika pracodawcy wskazują określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa, co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm czasu pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej i stała dyspozycyjność, dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika.
Powołując się na orzecznictwo sądowe, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko organu rentowego, zgodnie z którym umowa o pracę zawarta pomiędzy Firmą Handlową (...) U. H. a A. G. (1) została zawarta dla pozoru, a jej celem nie była wola rzeczywistego świadczenia pracy, lecz stworzenie podstawy do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu choroby związanej ze stanem ciąży odwołującej, a następnie z tytułu macierzyństwa. W ocenie Sądu Okręgowego, umowa z dnia 10 lipca 2012 r. została zawarta dla pozoru, albowiem odwołująca nie wykonywała pracy w reżimie prawa pracy, tj. W sposób stały, zorganizowany i podporządkowany.
Sąd Okręgowy dał wiarę przesłuchanym w sprawie zeznaniom świadków M. L. i P. B., z których wynika, że jako przedstawiciele handlowi mieli kontakt z A. H., która składała zamówienia czy wydawała gotówkę. W oparciu o te zeznania ustalił, że M. L. przyjeżdżał do sklepu raz w tygodniu, zaś P. B. - co dwa tygodnie lub raz w miesiącu, a także że składaniem zamówień i wydawaniem gotówki zajmowały się również inne pracownice - E. i G. (które jako kierownicy były odpowiedzialne za te działania) oraz kasjerka. W oparciu o zeznania tych świadków Sąd Okręgowy uznał, że w sklepie były zatrudnione osoby, które miały wiedzę i doświadczenie do składania zamówień i wypłacania gotówki, co – jak wskazał Sąd Okręgowy -potwierdziła również U. H., zeznając, że przed zatrudnieniem A. nie było kierownika, ale miała ona osoby odpowiedzialne za dany dział, które jej pomagały. Wskazał też na zeznania M. L., zgodnie z którymi świadek ten ustalał promocje różnych produktów albo z A. albo z U. lub z obiema odwołującymi, jeżeli były obecne w sklepie.
Sąd Okręgowy nie uznał, aby w lipcu 2012 r. pojawiła się potrzeba zatrudnienia pracownik. Wskazał, że budowa myjni rozpoczęła się już wiosną 2012 r. i miała miejsce obok sklepu, co umożliwiało U. H. obecność i pracę w sklepie. Dodał, że w sklepie zatrudnione były pracownice, które zastępowały U. H.. Sąd Okręgowy podkreślił też, że A. G. (1) sama była przedsiębiorcą, prowadziła własny sklep (...) i sama była pracodawcą. Jako nielogiczną i niewiarygodną Sąd Okręgowy ocenił argumentację A. G. (1), że wszystkie kwestie związane z prowadzeniem sklepu zajmowały jej dziennie jedynie od 30 minut do 1 godziny, ponieważ w jej sklepie wszystko obywało się automatycznie, a ona od pracowników dowiadywała się, kto i kiedy idzie na urlop. Zdaniem Sądu Okręgowego, każde przedsięwzięcie gospodarcze wymaga nie tylko zaangażowania przedsiębiorcy, ale także czasu i poświęcenia, a przede wszystkim nadzoru i kontroli zatrudnionych pracowników. W takich sytuacjach nie może być mowy o jakimkolwiek automatyzmie w prowadzeniu pozarolniczej działalności.
Sąd Okręgowy nie kwestionował, że odwołująca A. G. (1) mogła wykonywać czynności na rzecz firmy matki. Jednak, zdaniem tego Sądu, ocena dowodów z zeznań świadków i stron oraz dowodów z dokumentów pod kątem elementów stosunku pracy, o których mowa w art. 22 § 1 k.p., wskazuje na brak świadczenia przez odwołującą pracy na rzecz Firmy Handlowej (...) U. H. w sposób stały, zorganizowany i podporządkowany kierowniczej roli pracodawcy. Sąd Okręgowy wskazał m.in. że tylko 4 z 11 przedłożonych faktur i zweryfikowanych z fakturami u dostawców były podpisane przez A. H.. Uznał też, że wielkość wykonywanych zadań przez odwołującą i sytuacja firmy matki nie uzasadniały utworzenia nowego miejsca pracy (stanowiska kierownika sklepu) i ustalenia wynagrodzenia w wysokości 6.900 zł. Podkreślił, że racjonalny pracodawca zatrudnia pracownika, dlatego że potrzebuje w swoim przedsiębiorstwie siły roboczej, a u źródła każdej umowy o pracę leży przyczyna w postaci uzasadnionej przesłankami ekonomiczno-organizacyjnymi konieczności pozyskania pracownika. Powołując się na orzecznictwo sądowe, Sąd Okręgowy uznał, że U. H. nie kierowała się żadnymi racjonalnymi powodami uzasadniającymi zatrudnienie córki, co uzasadniało twierdzenie, że stanowisko kierownika sklepu z tak wysokim wynagrodzeniem zostało utworzone specjalnie dla córki. W ocenie Sądu Okręgowego, nie zmieniło tej oceny wypłata odwołującej wynagrodzenia. Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, że U. H. w dniu 10 grudnia 2012 r. zatrudniła w swoim sklepie (...) (męża córki A.) na stanowisku menedżer-informatyk w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem 2.000 zł. Nie uznał, aby zatrudnienie to wiązało się z przebywaniem na zwolnieniu lekarskim córki. Stwierdził bowiem, że A. przebywała na zwolnieniu już od dnia 25 września 2012 r., a po drugie we wrześniu zakończyła się już budowa myjni, która według U. H. powodowała konieczność zatrudnienia córki.
Sąd Okręgowy odwołał się do treści art. 83 k.c. oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 321/04) i uznał, że w dacie zawierania umowy o pracę jej strony nie miały na uwadze jako nadrzędnego celu kontynuowania zatrudnienia. Stwierdził, że sporna umowa jest dotknięta wadą oświadczenia woli w postaci pozorności, a celem jej zawarcia było uzyskanie świadczeń (zasiłek chorobowy i macierzyński) z ubezpieczenia społecznego. Zdaniem Sądu Okręgowego, w świetle doświadczenia życiowego ustalenia wysokiego wynagrodzenia, nieadekwatnego do ciężaru gatunkowego pracy i sytuacji na rynku pracy, krótkotrwałość zatrudnienia, okoliczność, iż zatrudnienie nastąpiło na specjalnie utworzonym stanowisku pracy, powiązania rodzinne, świadczą o pozornym charakterze umowy o pracę.
W zakresie oceny podlegania przez A. G. (1) obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu jako osoby współpracującej z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. Sąd Okręgowy odwołał się do treści art. 6 ust. 5 i art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1988 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., III UK 65/2007, LexPolonica nr 1934041; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r. (III UK 65/07, LEX: 459314), Sąd Okręgowy uznał, że w spornym okresie A. G. (1) nie prowadziła własnego gospodarstwa domowego, odrębnego od gospodarstwa matki. W tym zakresie oparł się o zeznania U. H. złożone w toku kontroli ZUS, zgodnie z którymi w okresie od października 2007 r. do lipca 2010 r., gdy zatrudniała córkę A. w swoim sklepie, prowadziły razem gospodarstwo domowe. Jako przyjętą linię obrony Sąd Okręgowy potraktował twierdzenie U. H. (jako dorosłej, dojrzałej i wykształconej kobiety) złożone przed Sądem, że wcześniejsze oświadczenie to pomyłka wynikająca z utożsamiania pojęcia wspólnego zamieszkania z pojęciem prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Sąd Okręgowy dodał, że odwołująca nie złożyła zastrzeżeń do protokołu kontroli. Powołując się na zasady doświadczenia życiowego, Sąd Okręgowy uznał za sprzeczne zeznania A. G. (1), że mieszkając razem z matką w jednym domu zajmowała piętro z łazienką i kuchnią. Wziął przy tym pod uwagę okoliczność, że matka i córka żyły zgodnie, nie było między nimi konfliktów, które ewentualnie mogłyby doprowadzić w ramach wspólnego zamieszkiwania do prowadzenia oddzielnych gospodarstw domowych.
Sąd Okręgowy odwołał się także do zeznań świadków M. P. (przyjaciółki A. G. (1)) i B. B.. Sąd nie uznał za wiarygodne zeznania B. B. w zakresie, w jakim twierdził, że co drugi weekend odwiedzał A. i L. oraz że nocował tam często. Ocenił, że zeznaniom w tym zakresie zaprzeczyła M. P., która sporadycznie spotykała B. B. u A. i L.. Sąd uznał za znamienne zeznania B. B., który wprawdzie wskazał, że dom, w którym mieszkała A. G. (1) jest podzielony na dwa mieszkania, jednakże nie wiedział, czy są tam dwa oddzielne wyjścia. Za okoliczność niesporną uznał rok wyprowadzenia się A. G. (2) do narzeczonego L., który ustalił na rok 2010.
Wobec powyższych okoliczności, Sąd Okręgowy uznał, że w spornym okresie A. G. (1) współpracowała z matką U. H., z którą pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym, i dlatego powinna podlegać ubezpieczeniom jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołania.
Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego wywiodła U. H. i A. G. (1), zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., poprzez błędną wykładnię tego przepisu prowadzącą do niewłaściwego zastosowania prawa, co polegało na uznaniu, że między stronami doszło do zawarcia umowy o pracę dla pozoru, a jej celem było uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego, podczas gdy A. G. (1) wykonywała pracę na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i w czasie wskazanym przez pracodawcę, a pracodawca pracę tę przyjmował i wypłacał należne wynagrodzenie;
2. naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wydane w sprawie orzeczenie, tj. art. 233 k.p.c., poprzez dowolne, nieuzasadnione i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania przyjęcie, że U. H. nie kierowała się żadnymi racjonalnymi powodami uzasadniającymi zatrudnienie córki, podczas gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do jednoznacznego wniosku, ze istniała racjonalna potrzeba zatrudnienia A. G. (1);
3. naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wydane w sprawie orzeczenie, tj. art. 233 k.p.c. poprzez dowolne, nieuzasadnione i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania przyjęcie, że U. H. i A. G. (1) w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. prowadziły wspólne gospodarstwo domowe, podczas gdy prawidłowa i logiczna ocena materiału dowodowego powinna prowadzić do uznania, że we wskazanym okresie U. H. i A. G. (1) nie prowadziły wspólnego gospodarstwa domowego;
4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, poprzez ustalenie, że U. H. i A. G. (1) w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. prowadziły wspólne gospodarstwo domowe, podczas gdy ww. we wskazanym okresie nie prowadziły wspólnego gospodarstwa domowego.
Wskazując na powyższe zarzuty, apelujące wniosły o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 28 marca 2014 r. (IV U 3227/13) oraz poprzedzającą ten wyrok decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w O. z dnia 6 czerwca 2013 r. nr (...)- (...) (decyzja nr (...)), poprzez ustalenie, że A. G. (1) u płatnika składek Firma Handlowa (...) U. H. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. oraz podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik od dnia 10 lipca 2012 r. Jako wnioski ewentualne, apelujące wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W kolejnej apelacji A. G. (1) zaskarżyła wyrok w całości i zarzuciła mu również:
1. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
a) dokonanie przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegających na przyjęciu, iż A. G. (1) w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. oraz w okresie od dnia 10 lipca 2012 r. nie była zatrudniona na podstawie umowy o pracę w przedsiębiorstwie (...), a w konsekwencji w tych okresach nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik,
b) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy, tj. w jakim reżimie A. H. świadczyła pracę na rzecz U. H. w okresie od dnia 10 lipca 2012 r., jeżeli nie świadczyła jej na podstawie umowy o pracę;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego (materialnej podstawy rozstrzygnięcia), które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wynikające z przyjęcia, iż A. G. (1) i U. H. zawarły umowę o pracę dla pozoru,
b) art. 22 § 1 k.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r., a następnie po dniu 10 lipca 2012 r. A. G. (1) i U. H. nie łączyła umowa o pracę,
c) art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. A. G. (1) i U. H. pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym, w związku z czym były osobami współpracującymi,
d) art. 6 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż organ rentowy udowodnił, iż w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. wnioskodawczynie prowadziły wspólne gospodarstwo domowe, oraz że umowę o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. zawarły dla pozoru.
Wskazując na powyższe zarzuty, A. G. (1) wniosła o:
1. zmianę decyzji nr (...) wydanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. w dniu 6 czerwca 2013 r. w sprawie (...)- (...) poprzez ustalenie, że A. G. (1) u płatnika składek (...) (...) U. H. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. oraz podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu jako pracownik od dnia 10 lipca 2012 r.,
2. zasądzenie od organu rentowego na rzecz wnioskodawczyni A. G. (1) kosztów postępowania przed Sądami obu instancji wg norm przepisanych,
3. przeprowadzenie na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. dowodu z dokumentów wymienionych w treści uzasadnienia apelacji na okoliczność, iż umowa o pracę zawarta między wnioskodawczyniami z dnia 10 lipca 2012 r. nie została zawarta dla pozoru,
4. przeprowadzenie na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. dowodu z zeznań świadka L. G., na okoliczność, iż umowa o pracę zawarta między wnioskodawczyniami z dnia 10 lipca 2012 r. nie została zawarta dla pozoru,
5. przeprowadzenie na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. dowodu z przesłuchania stron - z ograniczeniem do wnioskodawczyń, na okoliczność, iż umowa o pracę zawarta między wnioskodawczyniami z dnia 10 lipca 2012 r. nie została zawarta dla pozoru.
Jako wnioski ewentualne apelująca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył:
Apelacje są częściowo zasadne, co skutkuje częściową zmianą wyroku Sądu Okręgowego.
Na wstępie podkreślić należy, że Sąd Apelacyjny uzupełnił materiał dowodowy sprawy i dopuścił zgłoszone w apelacjach listy obecności i płac za marzec i kwiecień 2014 r., dowód z zeznań L. G. (męża A. G. (1)) oraz dowód z przesłuchania stron A. G. (1) i U. H., a także dowody z dokumentów w postaci akt osobowych z okresu od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. Uzupełniony materiał dowodowy tylko częściowo prowadził do odmiennych ustaleń faktycznych niż te, które poczynił Sąd Okręgowy i przyjął za podstawę swego wyroku.
W pierwszej kolejności, nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że zamieszkiwanie w tym samym budynku (domu mieszkalnym) należy utożsamiać ze wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego, zwłaszcza że relacje pomiędzy użytkownikami tego budynku (w szczególności osobami bliskimi, spokrewnionymi ze sobą) są zgodne, poprawne i nie rodzące konfliktów. Pojęcie wspólnego zamieszkania nie jest bowiem równoznaczne z pojęciem wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego - poza wspólnym zamieszkaniem - obejmuje stały udział i wzajemną ścisłą współpracę w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu czy też wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych. Nawet chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. O wspólnym gospodarowaniu nie zawsze przesądza również wspólne korzystanie z tych samych urządzeń i sprzętów. Okoliczności te powinny być bowiem każdorazowo i indywidualnie badane.
Całościowa ocena materiału dowodowego co do pierwszego spornego okresu zatrudnienia A. G. (1), tj. od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r., pozwala uznać, że A. G. (1) nie prowadziła z matką U. H. wspólnego gospodarstwa domowego, a przez to nie podlegała w tym okresie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej U. H., ale z tytułu zatrudnienia jako pracownik. Zeznania L. G., A. G. (1) i U. H. jednoznacznie i w sposób nie budzący wątpliwości potwierdzają, że w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. odwołujące mieszkały w jednym budynku przy ul. (...) w B., budynek był podzielony na dwa piętra, przy czym parter zajmowała U. H. (matka), a piętro – A. G. (1) (córka), układ pomieszczeń na każdym z pięter obejmował 3 pokoje (w tym salon i sypialnię), kuchnię i łazienkę, do budynku prowadziło wejście główne (którym bezpośrednio można było dostać się do mieszkania na piętrze) lub wejście prowadzące do salonu mieszkania na parterze. Co także wynika z materiału dowodowego sprawy, A. G. (1) miała stałe źródło dochodu – wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę zawartej z U. H., odwołujące posiłki (śniadanie, obiad, kolację) spożywały oddzielnie, kosztami utrzymania domu (prąd, woda) dzieliły się po połowie i każda z nich samodzielnie dbała o czystość i porządek w swoim mieszkaniu (zeznania U. H., k. 299v; zeznania A. G. (1), k. 300; zeznania L. G., k. 297v-298). Tak ustalony stan faktyczny sprawy pozwala uznać, że odwołujące w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r., pomimo zamieszkiwania w tym samym budynku (ale w oddzielnych lokalach mieszkalnych), nie prowadziły wspólnego gospodarstwa domowego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie można także uznać, aby A. G. (1) w okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. współpracowała przy prowadzeniu pozarolniczej działalności jej matki U. H..
Podkreślić należy, że pojęcie „współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej”, o której mowa w art. 8 ust. 11 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, nie zostało zdefiniowane w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Było natomiast przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w wyroku 6 stycznia 2009 r. (II UK 134/08, LEX nr 584969) wyjaśnił, że cechami konstytutywnymi pojęcia "współpraca przy działalności gospodarczej" są występujące łącznie: a) istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego, b) bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej, c) stabilność i zorganizowanie oraz d) znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2009 r., I UK 51/09; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2010 r., II UK 315/09; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2008 r., II UK 286/07; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 lipca 2006 r., III AUA 1641/05).
W okolicznościach niniejszej sprawy powyższe przesłanki nie występują łącznie. Jak wynika z zeznań obu odwołujących, A. G. (1) w okresie zatrudnienia od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. uczyła się specyfiki pracy w sklepie od podstaw (przygotowała księgowej dokumenty, zajmowała się działem monopolowym, sprzedawała na kasie), nie ponosiła skutków ewentualnych błędów w prowadzeniu sklepu ani nie podejmowała czynności decyzyjnych dotyczących prowadzonej przez U. H. działalności gospodarczej (k. 299 i 300). Trudno zatem przyjąć, że praca ubezpieczonej w tym okresie miała jakiś znaczący ciężar gatunkowy dla prowadzącej działalność gospodarczą jej matki, tym bardziej, że jak wskazuje sama A. G. (1), to była jej pierwsza praca po studiach i radziła się mamy, jak miała układać towary, czy też w jaki sposób obsługiwać klientów (k. 300). Wszystko to przesądza raczej o wykonywaniu pracy pod ścisłym nadzorem pracodawcy, do jakiego zobowiązuje art. 22 § 1 k.p., a nie o współzarządzaniu firmą.
Mając zatem na uwadze powyższe okoliczności, brak wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego oraz faktyczne realizowanie pisemnej umowy o pracę (zgodnie z którą A. G. (1) zobowiązała się do świadczenia pracy na stanowisku referenta do spraw księgowych – kierownika działu monopolowego za wynagrodzeniem 2.000 zł), Sąd Apelacyjny uznał, że w pierwszym spornym okresie od dnia 15 października 2007 r. do dnia 15 czerwca 2010 r. A. G. (1) wykonywała pracę na rzecz płatnika składek Firma Handlowa (...) U. H. w reżimie stosunku pracy, a co za tym idzie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu jako pracownik. Z tych względów i co do tego okresu zatrudnienia zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., 22 k.p. i art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych są zasadne, dlatego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Natomiast, co do spornego okresu zatrudnienia na podstawie umowy o pracy z dnia 10 lipca 2012 r., Sąd Apelacyjny (poza omyłkami wskazanymi w części wstępnej uzasadnienia) podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu pierwszej instancji.
Istotne jest, że walor pełnej doniosłości prawnej, posiada jedynie taka umowa o pracę, która została przez strony faktycznie zrealizowana w warunkach, o których mowa w art. 22 § 1 k.p., tj. doszło do wykonania pracy przez pracownika na rzecz pracodawcy, w warunkach podporządkowania pracowniczego, w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę, za którą pracownik powinien otrzymać należne mu wynagrodzenie za pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września 2000 r., sygn. akt II UKN 692/99, opubl. OSNP 2002/5/124). Przesłanki nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia społecznego nie stanowi zatem samo zawarcie umowy o pracę, lecz zatrudnienie rozumiane jako wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, oceniony z zachowaniem reguł określonych w art. 233 § 1 k.p.c., dawał podstawę do ustalenia, że odwołująca A. G. (1) wykonywała na rzecz U. H. (płatnik składek) pewne czynności w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, jednak nie były one realizowane w reżimie stosunku pracy zgodnie z formalnie zawartą przez strony umową o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. Odwołujące nie przedstawiły bowiem żadnych przekonujących dowodów, które pozwalałyby na przyjęcie za wiarygodne ich twierdzeń, iż w objętym sporem okresie od dnia 10 lipca 2012 r. (tj. od dnia nawiązania stosunku pracy) do dnia 24 września 2010 r. (tj. do dnia poprzedzającego rozpoczęcie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego) A. G. (1) wykonywała na rzecz U. H. pracę na wskazanym w umowie stanowisku kierownika sklepu w pełnym wymiarze czasu pracy, a jednocześnie w tym czasie zarządzała sklepem (...) w ramach samodzielnie prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej.
Nie można dać wiary A. G. (1) w zakresie w jakim twierdzi, że wszystkie kwestie związane z prowadzeniem sklepu (...) zajmowały jej jedynie od 30 minut do jednej godziny dziennego czasu pracy. Wprawdzie wprowadzenie systemu komputerowego usprawnia funkcjonowanie sklepu i pozwala na automatyczne kontrolowanie obrotów, ustalanie marży, cen, w tym także cen promocyjnych. Rację ma jednak Sąd Okręgowy, że prowadzenie własnej działalności gospodarczej wymaga pełnego, osobistego zaangażowania. Dlatego nawet wdrożenie w sklepie systemu komputerowego wymaga stałego sprawowania nadzoru i kontroli właściciela nad funkcjonowaniem sklepu i zatrudnionymi pracownikami. Potwierdzają to pośrednio zeznania męża odwołującej - L. G. (zatrudnionego w sklepie swojej teściowej – U. H.), który - jak podaje – nie zdawał sobie sprawy, ile pracy jest w sklepie, dopóki nie zaczął w nim pracować. Jeżeli zważy się te zeznania i okoliczność, że A. G. (1) prowadziła własny sklep, to trudno przyjąć, że miała jeszcze czas i możliwości współzarządzać sklepem spożywczym swojej matki w pełnym wymiarze czasu pracy.
Sąd Apelacyjny podziela również zastrzeżenia Sądu pierwszej instancji w zakresie wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej. Wprawdzie wysokość ustalonego przez odwołujące wynagrodzenia za wykonywane przez A. G. (1) czynności nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania w tym znaczeniu, że nie jest to postępowanie w przedmiocie ustalenia wysokości podstawy wymiaru składki na pracownicze ubezpieczenie społeczne, ale o podleganie temu ubezpieczeniu, to ma ona jednak znaczenie procesowe. Wysokość wynagrodzenia nierealnie wysoka świadczy bowiem nie tylko o nieracjonalności zachowań pracodawcy - który od 2006 r. nikogo nie zatrudniał na stanowisku kierownika sklepu, ale ma też znaczenie w kontekście przypisanej pozorności umowy o pracę, będąc jednym z elementów potwierdzających tę pozorność.
Bez wątpienia wysokość wynagrodzenia proponowanego przez pracodawcę i na jakie godzi się pracownik podejmujący pracę to indywidualna sprawa stron umowy. Nie może jednak ujść uwadze, że wynagrodzenie A. G. (1) w kwocie 6.900 zł lokowało się na dość wysokim poziomie w porównaniu do zarobków pozostałych pracowników płatnika odpowiadającym wynagrodzeniu minimalnemu, w tym także drugiej córki U. K., która pracę pomocy księgowej wykonywała w wymiarze ½ etatu. Nawet wynagrodzenie męża A. G. (1), który – jak twierdzi U. H. – został zatrudniony w miejsce jej córki A., przejmując część jej obowiązków i dodatkowo zajmując się prowadzeniem myjni wybudowanej przy sklepie, było stosunkowo niskie, bo ustalone na kwotę 2.000 zł.
Niewiarygodne są zeznania U. H. w zakresie w jakim wskazuje, że zatrudnienie A. G. (1) miało istotny wpływ na obroty sklepu (...). Zestawienie przychodów, dochodów i wydatków wskazuje, że miesięczne przychody, poza miesiącami zimowymi, kształtują się niemal na jednakowym poziomie i oscylują w granicach 470.000-490.000 zł. Dochody zaś za 2012 r. osiągnęły najwyższy poziom w kwietniu i grudniu (odpowiednio: 217.797,04 zł i 119.908,76 zł), a więc w miesiącach, w których A. G. (1) nie pracowała. Zatem w żaden sposób nie widać związku z zawartą przez strony umową o pracę.
Sąd Okręgowy słusznie zauważył, że racjonalny pracodawca zatrudnia pracownika, dlatego, że potrzebuje w swoim zakładzie pracy siły roboczej. U źródła każdej umowy o pracę leży przyczyna w postaci uzasadnionej przesłankami ekonomiczno-organizacyjnymi konieczności pozyskania pracownika do wykonywania prac zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy. Pracodawca kieruje się własną potrzebą gospodarczą i przy prawidłowym, ważnym stosunku pracy wyłącznie ta potrzeba jest sprawczym czynnikiem zatrudnienia. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że przy ocenie pozorności umowy o pracę racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2002 r., II UKN 359/99, OSNAPiUS Nr 13, poz. 447, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1997 r., II UKN 568/97, OSNAPiUS z 1999 r. Nr 5, poz. 18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., II UKN 362/99, OSNAPiUS 2001 r. Nr 13, poz. 449).
Niewiarygodne są zeznania U. H., że zatrudniła córkę z powodu budowy myjni. Trudno bowiem uznać, że nowa inwestycja U. H. – myjnia samochodowa uruchomiona obok głównego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej (przy sklepie (...)), uniemożliwiała jej całkowite pełnienie funkcji kierowniczej nad pracownikami sklepu i w rezultacie skutkowało zatrudnieniem nowej osoby na pełny etat za miesięcznym wynagrodzeniem w wysokości 6.900 zł. Zważyć także trzeba, że zarówno przed zatrudnieniem córki A., jak i po jej zatrudnieniu nie zostało utworzone stanowisko kierownika sklepu, a czynności związane z zamawianiem i przyjmowaniem towaru, podpisywaniem faktur czy wydawaniem gotówki z kasy wykonywały pod kontrolą U. H. dwie pracownice - sprzedawczynie E. K. i M. K.. Trudno zatem uznać, że istniała potrzeba stworzenia stanowiska pracy do wykonywania tych czynności przez nową osobę.
Sąd Apelacyjny, podobnie jak Sąd Okręgowy, nie neguje wykonywania przez A. G. (1) w sklepie (...) pewnych czynności przez krótki czas. Na czasowy charakter pracy wskazują zeznania świadków J. K. (sprzedawca), E. K. (sprzedawca), H. O. (księgowa), które potwierdziły wykonywanie przez A. G. (1) pracy w nienormowanych godzinach pracy, z częstotliwością dostosowaną do potrzeb. W sklepie widywała ją także klientka E. C. (znajoma U. H.) przy rozmowach z przedstawicielami handlowymi i w biurze przy ustalaniu grafiku, robieniu zamówień na laptopie. Przedstawiciele handlowi - P. B. i M. L. również potwierdzili obecność odwołującej w sklepie (...), bowiem składała u nich zamówienia, wypłacała gotówkę z kasy. Jednocześnie jednak z ich zeznań wynika, że tymi czynnościami - poza A. G. (1) i U. H. - zajmowały się również inne pracownice - E. i M., a zatem - co już wcześniej wyjaśniono - osoby upoważnione przez U. H. do wykonywania tych czynności. Promocje na określone towary też były ustalane albo przy udziale jednej z odwołujących, albo obu – jeżeli obie były w sklepie, co potwierdza, że A. G. (1) nie zawsze była w sklepie (...) w godzinach 9-17. Zważyć też trzeba, że przedstawiciele handlowi M. L. i P. B. do sklepu (...) przyjeżdżali odpowiednio co tydzień bądź co dwa tygodnie lub raz na miesiąc, a ich wizyty w sklepie trwały od około 30 minut do trzech godzin. Zatem ich zeznania mogą potwierdzić jedynie krótkotrwałe czynności wykonywane przez A. G. (1) w sklepie (...) U. H..
Prawidłowo w tej sytuacji Sąd Okręgowy wyciągnął wniosek, że A. G. (1) w miejscu wykonywania przez płatnika działalności gospodarczej była tylko czasami, bo o takich pojedynczych przypadkach zeznawali wskazani świadkowie. Nie sposób zatem przyjąć, że świadczyła ona czynności w reżimie stosunku pracy. Ich wykonywane uznać natomiast należy jako okresową pomoc córki w prowadzeniu sklepu matki w ramach prowadzonej własnej działalności gospodarczej. Okoliczność, że odwołująca od dnia marca 2014 r., a więc po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, podpisuje listę obecności i ma wypłacane wynagrodzenie nie świadczy jeszcze o faktycznej pracy w reżimie stosunku pracy. Nie udowodniła bowiem, że wykonywane czynności należy zakwalifikować inaczej niż jako pomoc przy prowadzeniu sklepu (...). A pomoc w prowadzeniu działalności gospodarczej nie jest tożsama ze świadczeniem pracy w ramach stosunku pracy.
W tych okolicznościach, zdaniem Sądu Apelacyjnego, strony zawarły umowę o pracę dla pozoru bez zamiaru jej realizacji (art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Pozorność umowy o pracę ma bowiem również miejsce, gdy praca jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie niż umowa o pracę (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2011 r. II UK 20/11, OSNP 2012/11-12/145 z dnia 5 października 2006 r., I UK 120/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 294; z dnia 5 października 2006 r., I UK 342/06, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 1, poz. 40; z dnia 8 lipca 2009 r., I UK 43/09, LEX nr 529772). I taka pozorność zawarcia umowy o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. zaistniała w niniejszej sprawie, stąd nie rodziła ona żadnych skutków w sferze pracowniczej, a co za tym idzie w zakresie ubezpieczeń społecznych z tytułu pozostawania w stosunku pracy, na mocy art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 i art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Należy podkreślić, że o rozstrzygnięciu w sprawie nie decydował sam fakt, że strony zawarły umowę o pracę w celu uzyskania przez A. G. (1) (będącej wówczas w ciąży) świadczenia z ZUS. Podjęcie pracy w wyżej wskazanym celu jest bowiem dopuszczalne i nie świadczy o intencji obejścia prawa, czy też o nieważności umowy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 9 sierpnia 2005 r. (III UK 89/2005, LexPolonica nr 384617) Sąd Najwyższy stwierdził, że samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowych oraz wypadkowego i chorobowego, podjęcie zatrudnienia w celu objęcia tymi ubezpieczeniami i ewentualnie korzystania z przewidzianych nimi świadczeń nie jest obejściem prawa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2010 r., I UK 43/2010, LexPolonica nr 2551782).
Sąd Apelacyjny nie kwestionuje poglądu, wyrażonego przez Sąd Okręgowy i popartego orzecznictwem sądowym, iż zwarcie umowy o pracę tylko w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jak też podziela pogląd, iż co do zasady bez znaczenia jest fakt zawarcia umowy o pracę z kobietą w ciąży, która niewątpliwe z tego tylko tytułu nie może ponosić żadnych niekorzystnych skutków prawnych, zwłaszcza że ustawodawca w szeregu regulacji osoby w takim stanie chroni w sposób szczególny.
W judykaturze podkreśla się też, że zarówno przepisy prawa pracy, jak i przepisy ubezpieczeń społecznych nie uzależniają tak powstania stosunku pracy, jak i wynikającego z niego stosunku zobowiązaniowego od czasookresu trwania umowy. Nie uzależniają także powyższych skutków od stanu zdrowia pracownika, nie nakładają też na pracownika obowiązku uprzedzania pracodawcy o stanie swego zdrowia w zakresie wykraczającym poza obowiązek przedłożenia zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy na konkretnym stanowisku. W związku z czym, nawet bardzo krótki okres świadczenia pracy (nawet jednodniowy) i nagłe jej przerwanie z racji pogorszenia się stanu zdrowia nie mogą wpływać negatywnie na powstały stosunek ubezpieczenia społecznego i skutki z niego wynikające (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 maja 2014 r., III AUa 826/13, LEX nr 1493761).
Okoliczność ta, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie zwalania jednak Sądu orzekającego od oceny umowy o pracę zawartej przez kobietę w ciąży pod kątem skutków w zakresie podlegania ubezpieczeniu pracowniczemu, która uwzględniałaby – tak jak w przypadku innych ubezpieczonych - wszystkie okoliczności danej sprawy, a nie tylko powierzchowną ocenę części materiału dowodowego co do formalnego zawarcia umowy o pracę i stworzenia pozorów jej realizacji. Efektem takiej oceny powinno być bezsporne ustalenie, czy kobieta w ciąży i jej pracodawca faktycznie realizowali przesłanki umowy o pracę. Tylko bowiem takie stwierdzenie stwarza jej gwarancję ubezpieczenia pracowniczego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały okoliczności faktyczne, obiektywnie uzasadniające nawiązanie pomiędzy stronami stosunku pracy na podstawie umowy o pracę z dnia 10 lipca 2010 r. i zatrudnienie odwołującej na stanowisku kierownika sklepu. W świetle zatem ustalenia, że strony umowy o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. w rzeczywistości nie realizowały stosunku pracy uznać należy, że Sąd Okręgowy, jak najbardziej prawidłowo zastosował przepis art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p. a podniesiony przez apelujące zarzut naruszenia przepisów art. 22 k.p. i art. 83 k.c. należało ocenić jako niezasadny. Sytuacja, w której przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy, w pełni wyczerpuje hipotezę art. 83 § 1 k.c. i uzasadnia jego zastosowanie. Konsekwencją powyższego, tj. uznania, że umowa o pracę z dnia 10 lipca 2012 r. była zawarta dla pozoru, a między stronami nie doszło do rzeczywistego nawiązana stosunku pracy, jest przyjęcie, że nie mogą one stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym.
Błędny jest zarzut apelacyjny, że to wyłącznie na organie rentowym spoczywał obowiązek wykazania, że formalnie zawarta przez umowa o pracę z dnia 10 lipca 2012 r., nie mogła stanowić podstawy objęcia odwołującego obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi z uwagi na jej pozorność. Zgodnie bowiem z art. 232 k.p.c. i 6 k.c. to na odwołujących spoczywał dowodowy obowiązek wykazania, że umowa o pracę faktycznie była przez nich realizowana. Za niezasadny należało zatem uznać podniesiony zarzut naruszenia art. 6 k.c. poprzez błędne zastosowanie reguły związanej z rozkładem ciężaru dowodu.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w pkt 2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. (pkt 3 sentencji wyroku).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację: Maria Jolanta Kazberuk, Barbara Orechwa-Zawadzka , Alicja Sołowińska
Data wytworzenia informacji: