III AUa 195/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2022-12-06
Sygn. akt III AUa 195/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 grudnia 2022 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marek Szymanowski
Protokolant: Anna Niemyjska-Bocian
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 grudnia 2022 r. w B.
sprawy z odwołania J. B.
przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
o wysokość świadczenia
na skutek apelacji J. B.
od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 2 lutego 2022 r. sygn. akt V U 1279/21
I. zmienia zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 20 sierpnia 2021 r. w ten sposób, że wznawia wypłatę uzupełniającej części renty rolniczej J. B. od 1 sierpnia 2021 r.;
II. zasądza tytułem zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję od Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział (...) w B. na rzecz J. B. kwotę 32,40 ( trzydzieści dwa złotych i 40/100 zł) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;
III. zasądza tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję od Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział (...) w B. na rzecz J. B. kwotę 38,40 ( trzydzieści osiem złotych i 40/100 zł) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.
Sygn. akt III AUa 195/22
UZASADNIENIE
Decyzją z 20 sierpnia 2021 r. Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział (...) w B. odmówił J. B. prawa do wypłaty 100 % części uzupełniającej renty rolniczej bowiem jest właścicielem i posiadaczem gospodarstwa rolnego i brak jest podstaw prawnych do uznania, że zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył J. B.. Wskazał, że zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej z powodu poddania się przymusowemu leczeniu psychiatrycznemu oraz odebrania mu stada bydła z mocy decyzji administracyjnej.
Wyrokiem z 2 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił odwołanie (pkt I) oraz oddalił wniosek J. B. o zasądzenie zwrotu kosztów procesu (pkt II).
Sąd ustalił, że J. B. jest właścicielem gospodarstwa o powierzchni 20,94 ha oraz lasu o powierzchni ponad 3 ha. Nabył je na podstawie umowy o przekazaniu gospodarstwa rolnego. Prezes KRUS decyzją z 28 kwietnia 2006 r. przyznał mu od 1 kwietnia 2006 r. prawo do renty rolniczej, którą nadal pobiera.
Na podstawie decyzji z 9 lipca 2008 r. część uzupełniająca renty została zawieszona z powodu prowadzenia działalności rolniczej.
Sąd Okręgowy odwołał się przy tym do art. 28 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2021 r., poz. 266 ze zm.) i wskazał, że nieużytkowanie gruntów rolnych nie jest równoznaczne z wyzbyciem się posiadania, a przede wszystkim J. B. nie przeniósł władztwa nad swoimi nieruchomościami na inną osobę. Sąd miał też na uwadze art. art. 38 ustawy rolniczej zgodnie z którym, przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu domniemywa się, że właściciel gruntów zaliczonych do użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach a podatnik podatku rolnego prowadzi działalność w rozmiarze wynikającym z zakresu opodatkowania. Ubezpieczeniu nie podlega emeryt lub rencista. W przypadku J. B., jak wskazał Sąd, owo domniemanie można zastosować w sposób pośredni.
Sąd wskazał, że J. B. jest właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni 21,1142 ha fizycznych, a z informacji przekazanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynikało, że J. B. figuruje w krajowym systemie ewidencji producentów. Za lata 2018 – 2020 otrzymał płatności do gruntów rolnych. Burmistrz S. zaświadczył, że jest podatnikiem podatku rolnego.
Sąd zwrócił uwagę, że według twierdzeń odwołującego, zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, ponieważ od 17 lipca 2021 r. do 6 sierpnia 2021 r. przebywał w (...) ZOZ w C.,. a niezdolnym do pracy był do 20 sierpnia. Wskazał też na fakt czasowego odebrania mu jedenastu sztuk bydła i czasowego umieszczenia ich w gospodarstwie rolnym wskazanym przez Burmistrza S., zlokalizowanym w miejscowości (...), gmina S., prowadzonym przez T. T.. Zdaniem Sądu, pobyt w szpitalu nie może zostać potraktowany równoznacznie z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej. Taki pobyt pozostaje w związku z czasową niezdolnością do pracy, która ustąpiła nie powodując zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej przez odwołującego, a jak wynikało ze zgromadzonej dokumentacji niezdolność do pracy była czasowa.
W ocenie Sądu Okręgowego, zamieszczony w ustawie zwrot „emeryt lub rencista zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej” należy rozumieć jako trwałe i definitywne zakończenie działalności rolniczej. W tym pojęciu, jak wskazał Sąd, nie mieści się czasowe zaniechanie wykonywania prac rolniczych z uwagi na niezdolność do pracy, na które w tej sprawie powołuje się odwołujący. Sąd zwrócił uwagę, że w czasie choroby rolnikowi przysługuje zasiłek chorobowy, ale J. B. nie mógł otrzymać takiego świadczenia z powodu bycia rencistą i niepłacenia składek na ubezpieczenie.
Odnosząc się do argumentu dotyczącego odebrania stada bydła decyzją z 12 sierpnia 2021 r., Sąd zauważył, że odebranie to nastąpiło na podstawie wniosku Powiatowego Lekarza Weterynarii w S., w którym stwierdzono rażące zaniedbanie dobrostanu zwierząt będących własnością J. B.. Odebrania tego, zdaniem Sądu, nie można zatem powiązać z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej, nastąpiło ono bowiem z powodu niewłaściwej opieki odwołującego jako hodowcy nad inwentarzem żywym. Istotne w ocenie Sądu było to, że odebranie bydła ma charakter czasowy, co wynika z decyzji Burmistrza S..
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w orzecznictwie wskazuje się, że prowadzenie działalności rolniczej oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności zawodowej, związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Ta praca lub czynności nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej. Mogą one bowiem polegać także na zarządzaniu gospodarstwem. Tak więc prowadzenie gospodarstwa rolnego powinno mieć charakter osobisty. Wystąpienie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym z reguły stanowi obiektywną przeszkodę w jego prowadzeniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2011 r., III UK 81/10). W przypadku odwołującego, jak wskazał Sąd, taka przeszkoda nie wystąpiła, a ponadto jest on właścicielem gospodarstwa i zarządza nim, a zatem w ocenie Sądu nie zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej.
Dlatego też na zasadzie art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił jego odwołanie.
Odnosząc się do wniosku odwołującego o zasądzenie zwrotu kosztów procesu od organu rentowego Sąd zauważył, że oddalenie odwołania traktowane jest jako przegranie sprawy – w tym zakresie Sąd odwołał się do art. 98 § 1 k.p.c.
Ponadto, zdaniem Sądu, wnioskodawcy nie należy się zwrot od Skarbu Państwa kosztów podróży oraz utraconego dochodu związanych z obecnością na rozprawie. Sąd odwołał się przy tym do art. 91, art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2257 ze zm.) i wskazał, że przyznanie stronie należności związanych z jej udziałem
w postępowaniu sądowym ma miejsce wówczas, gdy strona zwolniona od kosztów sądowych zostanie wezwana na rozprawę do osobistego stawiennictwa.
W pozostałych przypadkach strona tymczasowo sama pokrywa koszty swojego dojazdu na rozprawę, które potem podlegają uwzględnieniu i rozliczeniu wedle reguł przewidzianych w art. 98 § 2 i 3 k.p.c. Wynika z nich, jak zauważył Sąd, że strona zawiadomiona o terminie rozprawy może żądać zwrotu kosztów podróży na tą rozprawę jedynie od strony przeciwnej, która przegrała sprawę.
Sąd zwrócił uwagę, że J. B. występujący w sprawie jako jedna ze stron postępowania nie był wzywany do osobistego stawiennictwa w Sądzie w dniu 2 lutego 2022 r.
Apelację od powyższego wyroku złożył J. B.. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a polegający
na uznaniu odwołującego się J. B. za osobę czynną zawodowo, gdy w rzeczywistości od 17 lipca 2021 r. nie wykonuje on ani pracy fizycznej, ani pracy umysłowej i nie zarządza posiadanym gospodarstwem rolnym - co jest trwałym zaprzestaniem działalności rolniczej,
2. naruszenie art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu
społecznym rolników przez błędną jego wykładnię polegającą na braku sprecyzowania pojęcia: „czasowe zaprzestanie działalności rolniczej" i w następstwie tego rozstrzygnięcie wątpliwości prawnych w tej mierze na korzyść Skarbu Państwa (co jest niezgodne między innymi z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP) oraz wskutek nieuznania zaniechania produkcji mleka i mięsa za zaprzestanie produkcji rolniczej, gdy KRUS żądał uznania zaprzestania pobierania dopłat z Unii Europejskiej za równoznaczne z zaprzestaniem produkcji rolniczej,
3. niezgodność wyroku z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP przez uznanie, że
obywatelowi który został niezasadnie poddany przymusowemu leczeniu psychiatrycznemu nie przysługuje zabezpieczenie społeczne w wysokości odpowiadającej co najmniej minimum egzystencjalnemu,
4. obrazę art. 233 §1 k.p.c. wskutek naruszenia zasady swobodnej oceny
dowodów, przez wyciągnięcie wniosków, które z zgromadzonych dowodów nie wynikają;
a. uznanie, że powodem odebrania zwierząt było rażące zaniedbanie dobrostanu
zwierząt, gdy tym powodem był stan techniczny budynków inwentarskich uniemożliwiający dalszą hodowlę bydła (wydano nakaz rozbiórki obory);
b. uznanie na podstawie danych z (...), iż J. B. nie zaprzestał
działalności rolniczej, gdy w rzeczywistości za 2021 r. nie otrzyma on żadnych dopłat z Unii Europejskiej, nawet do ugorowanych gruntów.
5. błędne zrozumienie żądania zwrotu kosztów stawiennictwa do Sądu, przez
uznanie iż było to żądanie skierowane do Skarbu Państwa - Sądu, gdy było skierowane do przeciwnika procesowego - tym samym orzeczenie w punkcie drugim wyroku było zbędne.
Wskazując na powyższe zarzuty J. B. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie odwołania i orzeczenie co do istoty sprawy, przez przyznanie J. B. prawa do uzupełniającej części renty chorobowej od dnia 17 lipca 2021 r. (daty umieszczenia na przymusowym leczeniu psychiatrycznym) do dnia zwrotu odebranych zwierząt, z odsetkami za zwłokę liczonymi od dnia złożenia wniosku o odwieszenie uzupełniającej części rentę, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku, poprzedzającej ją decyzji Prezesa KRUS i zwrócenie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ rentowy oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, przy wliczeniu w ich skład kosztów postępowania przed Sądem Okręgowym, łącznie z kosztami stawiennictwa strony na rozprawy.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja odwołującego jest zasadna.
Nie ulega wątpliwości, iż apelacja kontestuje istotne ustalenie Sądu Okręgowego, co do prowadzenia działalności rolniczej przez odwołującego, a okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Tak rozumiany zarzut da się ująć jako zarzut poczynienia przez czy Sąd Okręgowy swoich ustaleń z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Uznając za zasadny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny przypomina, iż przepis ten statuuje w polskiej procedurze zasadę swobodnej oceny dowodów, która to ocena w pierwszej kolejności należy do Sądu pierwszej instancji, a Sąd drugiej instancji może w nią ingerować (jeżeli nie przeprowadza własnego postępowania dowodowego) tylko w uzasadnionych przypadkach, kiedy przedstawiona przez Sąd niższej i instancji ocena dowodów budzi wątpliwości. Tak jest właśnie w niniejszej sprawie, gdzie Sąd Okręgowy nie dość wnikliwie rozważył zebrany w sprawie materiał dowodowy, którego rozważenie przez Sąd Apelacyjny doprowadziło do odmiennego wniosku co do tego, czy skarżący w spornym okresie prowadził działalność rolniczą. Jak wiadomo przepis art. 233 § 1 k.p.c. z jednej strony uprawnia sąd orzekający do swobodnej oceny, materiału dowodowego, z drugiej natomiast strony nakłada na ten Sąd obowiązek nie doznający wyjątku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2000 r. V CKN 1504/00 LEX nr 533877; uzasadnienie postanowienia SN z 29 października 1996 r., III CKN 8/96 - OSNC 1997, Nr 3, poz. 30; postanowienie SN z dnia 18 lipca 2002 r. IV CKN 1256/00 LEX nr 8026; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r. IV CKN 1218/00 LEX nr 802667; Wyrok SN z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1574/00 LEX nr 78327).
Czyniąc zadość treści tego przepisu Sąd Apelacyjny wskazuje, iż jako Sąd drugiej instancji uprawniony jest nawet do dokonania odmiennych ustaleń faktycznych niż te, które stanowiły podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji i to bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia (por. uchwała Sądu Najwyższego składu 7 sędziów III CZP 59/98 z dnia 23 marca 1999 r. (OSNC 1999/7-8/124, Prok.i Pr.-wkł. 1999/5/31, Wokanda 1999/5/1, Biul.SN 1999/3/5, M.Prawn. 1999/5/7, Pr.Pracy 1999/4/31). Oznacza to oczywiście, iż podstawą ustaleń Sądu drugiej instancji mogą być te same dowody, które przeprowadził Sąd pierwszej instancji, których jednak ocena dokonana przez Sąd drugiej instancji doprowadziła ten Sąd do odmiennych ustaleń.
Poza sporem w sprawie było, iż podstawą wydania zaskarżonej decyzji zawieszającej uzupełniającą część renty odwołującego było przyjęcie przez rolniczy organ rentowy, iż prowadził on działalność rolniczą (art. 28 ust. 1 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, Dz. U. 2021.266 j.t.). Definicję działalności rolniczej zawiera art. 6 pkt 3 tej ustawy, która za takową rozumie działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej i rybnej. Ustawa wprowadza domniemanie, które jest usuwalne. I tak przepis art. 28 ust. 4 ustawy stanowi, że uznaje się, że emeryt lub rencista zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem (współwłaścicielem) lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego, nie uwzględniając:
1) gruntów wydzierżawionych, na podstawie umowy pisemnej zawartej co najmniej 10 lat i zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków, osobie nie będącej:
a) małżonkiem emeryta lub rencisty,
b) jego zstępnym lub pasierbem,
c) osobą pozostającą z emerytem lub rencistą we wspólnym gospodarstwie domowym,
d) małżonkiem osoby, o której mowa w lit. b) lub c). 2) gruntów trwale wyłączonych z produkcji rolniczej na podstawie odrębnych przepisów, w tym zalesionych gruntów rolnych;
3) gruntów i działów specjalnych należących do małżonka, z którym emeryt lub rencista zawarł związek małżeński po ustaleniu prawa do emerytury lub renty rolniczej z ubezpieczenia;
4) własności (udziału we współwłasności) nieustalonej odpowiednimi dokumentami urzędowymi, jeżeli grunty będące przedmiotem tej własności (współwłasności) nie znajdują się w posiadaniu rolnika lub jego małżonka.
Stosownie do art. 2. ust. 1 ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1381) za gospodarstwo rolne uważa się obszar gruntów, o których mowa w art. 1, o łącznej powierzchni przekraczającej 1 ha lub 1 ha przeliczeniowy, stanowiących własność lub znajdujących się w posiadaniu osoby fizycznej, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej, w tym spółki, nieposiadającej osobowości prawnej.
Ważne jest jednak, iż cytowany powyżej przepis art. 28 ust. 4 nie modyfikuje pojęcia prowadzenia działalności rolniczej, ani też nie definiuje wyczerpująco pojęcia nieprowadzenia działalności rolniczej. Prowadzenie bądź nieprowadzenie działalności rolniczej należy do sfery faktu. Ułatwienie dowodowe, o którym mowa wyżej polega na tym, że rolnicy będący właścicielami gospodarstw wymienionych w tym przepisie nie muszą wykazywać, że nie prowadzą działalności rolniczej - fakt ten uznaje sam ustawodawca. Ciężar dowodu obciąża natomiast nie wymienionych w tym przepisie rolników posiadających grunty rolne, jeżeli chcą wykazać, iż nie powadzą działalności rolniczej. Wypłata zatem części uzupełniającej świadczenia rolnika, który będąc właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu ustawy faktycznie nie prowadzi w nim działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 3 ustawy - i fakt ten wykazał - nie ulega zatem zawieszeniu na podstawie art. 28 ust. 1 i 3 w związku z ust. 4 tej ustawy ( por. 2004.05.06 uchwała SN II UZP 5/04 OSNP 2004/22/389, wyrok. SN z dnia 08.0 stycznia 1997 r. II UKN 39/96).Istotne jest zatem w sprawie jak niniejsza staranne rozważnie okoliczności mogących być postrzeganych jako prowadzenie działalności rolniczej (por. też w wyrok z 27 maja 1997 r., II UKN 145/97 (OSNAPiUS 1998 Nr 8, poz. 247).
Ocena całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, prowadzi Sąd Apelacyjny do wniosku, że odwołujący J. B., nie prowadził działalności rolniczej. W celu ustalenia ww. okoliczności, Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe, w tym przede wszystkim dopuścił dowód z oświadczenia odwołującego. J. B. wskazał, że jest właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni 21,1142 ha fizycznych. Dodał, że zajmował się hodowlą bydła (11 sztuk), które zostały mu odebrane. Został też poddany przymusowemu leczeniu psychiatrycznemu. Pod jego nieobecność krowami zajmowała się Ochotnicza Straż Pożarna, a od 29 lipca inny rolnik.
W świetle przytoczonych wyjaśnień odwołującego i zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można uznać za zasadne twierdzenia Sądu Okręgowego, że J. B. prowadził w spornym okresie działalność rolniczą. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw, aby nie dać wiary twierdzeniom odwołującego. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku wskazał, że odwołujący nie przeniósł władztwa nad swoimi nieruchomościami na inną osobę, ponadto w dalszym ciągu opłaca podatek rolny od gruntów. Fakt ten nie był jednak sporny, ale też, w oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, nie świadczy o faktycznym prowadzeniu działalności rolniczej. Nie bez znaczenia przy prowadzeniu działalności rolniczej jest to, że celem takiej działalności musi być jakiś cel ekonomiczny, czy gospodarczy zmierzający do uzyskania jakiegoś przychodu, połączony z pewnym stałym i zorganizowanym działaniem osoby prowadzącej działalność rolniczą. Okoliczności niniejszej sprawy, wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji wskazują właśnie na to, że odwołujący zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej. Należy bowiem zauważyć, że odwołujący w okresie od 17 lipca 2021 r. do 6 sierpnia 2021 r. przebywał w zakładzie psychiatrycznym w C. – o ile sam pobyt w szpitalu i tym samym powstanie okresowej niezdolności do pracy nie oznacza jeszcze spełnienia przesłanki określonej w art. 28 ust. 4, to w przypadku odwołującego zachodzi sytuacja odmienna. Wskutek działań podjętych przez gminę, należące do odwołującego stado bydła zostały mu czasowo odebrane i przekazane innemu rolnikowi do gospodarstwa zastępczego na mocy decyzji z 12 sierpnia 2021 r. (k.4) – w tym samym czasie odwołujący przebywał w szpitalu. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że stan techniczny budynków, w których były przetrzymywane zwierzęta zagrażały ich życiu i zdrowiu, co ostatecznie skutkowało ich odebraniem odwołującemu. Nie można zatem uznać, że odwołujący prowadził gospodarstwo, skoro należące do niego stado zostało mu odebrane. Co więcej, odwołujący nie mógł nim zarządzać. Warto zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 30 maja 1988 r., III UZP 8/88, wpisanej do księgi zasad prawnych (OSNCP 1988 nr 12, poz. 166), uznał, iż zarządzanie gospodarstwem powinno mieć charakter zawodowej, stałej, osobistej i realizującej interesy danej osoby (posiadacza gospodarstwa). Biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne sprawy odwołujący tych przesłanek nie spełnia. Przede wszystkim, inwentarz żywy trafił do gospodarstwa zastępczego, a z uwagi na przyczynę jego odebrania (możliwość znęcania się nad zwierzętami) nie można uznać, że odwołujący miał faktyczne możliwości zarządzania odebranym stadem, tym bardziej że przebywał wówczas w szpitalu, a zatem nie miał realnych możliwości kierowania, czy sprawowania nadzoru nad odebranym stadem. Mając zresztą na uwadze okoliczności odebrania inwentarza odwołującego nie jest prawdopodobne, aby zachował pełne uprawnienia jako właściciel, tym bardziej że z pisma zatytułowanego ,,upoważnienie’’ (k.37) wynika, że odwołujący bez zgody Sądu Rejonowego w Sokółce i bez udziału Powiatowego Lekarza Weterynarii nie będzie mógł dokonać sprzedaży bydła (do czego dąży). Skoro odwołującemu odebrano swobodną możliwość sprzedaży należącego do niego stada, to tym bardziej nie miał on możliwości skutecznego zarządzania, co wyklucza prowadzenie przez niego działalności rolniczej, bowiem prowadzenie przez niego działalności rolniczej polegało właśnie na prowadzeniu tejże hodowli.
Zatem, pozbawienie odwołującego inwentarza żywego stanowiącego jego podstawowe źródło utrzymania spowodowało trwałe i definitywne zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej. Osoba prowadząca gospodarstwo rolne z reguły uzyskuje bowiem z tej działalności dochód. Zawieszenie wypłaty świadczeń może zatem dotyczyć tej osoby, a nie tylko takiej, która jedynie posiada majątek nieruchomy w postaci gospodarstwa. Posiadacz gospodarstwa rolnego, który utracił możliwość jego prowadzenia i uzyskiwania tą drogą środków utrzymania, zachowuje prawo do świadczeń w pełnej wysokości, a uzyskanie możliwości pobierania pełnego świadczenia może zależeć tylko (i zależy) od zaprzestania działalności rolniczej. Na zaprzestanie tej działalności pośrednio wskazuje również utrzymywanie przez J. B. w bardzo złym stanie technicznym budynków inwentarskich. Gdyby bowiem intencją odwołującego było prowadzenie gospodarstwa, to z pewnością zadbałby o właściwe warunki hodowlane, w momencie opuszczenia przez niego szpitala. Tymczasem, nawet po odebraniu przez niego stada, odwołujący po wyjściu ze szpitala nadal nie dokonał żadnych napraw, czy remontów – we wspomnianej decyzji wskazano, że w budynku inwentarskim nadal zalegał obornik do poziomu dachu, a odwołujący nie podjął żadnych czynności aby oczyścić budynki z obornika i dostosować je do potrzeb zwierząt. Zatem, brak przeprowadzenia przez niego jakichkolwiek prac w gospodarstwie, które w zasadzie mogłyby umożliwić powrót zwierząt, również świadczy o zaniechaniu prowadzenia działalności rolniczej. Kwestia tego, czy miał na uwadze dobro zwierząt jest z punktu niniejszego postępowania nieistotna, bowiem kluczowe dla sprawy było ustalenie, czy odwołujący rzeczywiście zaprzestał działalności rolniczej. Ewentualna odpowiedzialność karna za doprowadzenie do złego stanu technicznego budynków inwentarskich, czego bezpośrednim skutkiem mogło być naruszenie dobrostanu zwierząt będzie przedmiotem odrębnego postępowania.
Nie bez znaczenia jest również to, że Sąd Okręgowy błędnie przyjął fakt prowadzenia działalności odwołującego w 2021 r. Sąd uznał bowiem, skoro że J. B. otrzymał za lata 2018-2020 bezpośrednie dotacje od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (k.17) to jest aktywnym rolnikiem. Sąd nie dostrzegł jednak tego, że odwołujący domaga się przyznania mu części uzupełniającej renty od 17 lipca 2021 r. (od czasu pobytu w szpitalu). Ponadto, z pisma Agencji wynika, że odwołujący nawet nie złożył w 2021 r. wniosku o przyznanie płatności do gruntów rolnych, co już wskazuje bezpośrednio na fakt zaprzestania działalności – gdyby bowiem je prowadził, to tak jak w latach poprzednich z pewnością złożyłby wniosek o dofinansowanie. O ile zatem można uznać (także zgodnie z zeznaniami wnioskodawcy), że przed umieszczeniem w zakładzie psychiatrycznym prowadził działalność rolniczą, to z pewnością w 2021 r. z uwagi na okoliczności wskazane powyżej, już ją zaprzestał.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 67 ust. 1 Konstytucji RP wskazać należy, że nie jest zasadny. W judykaturze dominuje stanowisko, iż realizacja prawa do zabezpieczenia społecznego jest uzależniona od sytuacji gospodarczej państwa, relacji liczby osób pracujących do płacących składki, liczby świadczeniobiorców oraz ich zamożności, utrwalonych w danym społeczeństwie schematów zabezpieczania sobie egzystencji w okresie starości lub osłabienia sił witalnych, a także przewidywanych trendów gospodarczych i społecznych, zwłaszcza demograficznych (por. wyrok pełnego składu (...) z 19 grudnia 2012 r., sygn. K 9/12, OTK ZU nr 11/ (...), poz. 136 i powołane tam orzecznictwo). Z konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego nie wynikają więc uprawnienia dla obywatela o określonej treści. Konstytucja nie determinuje ani form zabezpieczenia społecznego, ani jego zakresu. Z art. 67 ust. 1 Konstytucji nie da się więc wyprowadzić konstytucyjnego prawa do jakiejkolwiek konkretnej postaci świadczenia. Wprawdzie przepisy ustaw regulujące szczegółowo te kwestie znajdują swą podstawę prawną w normie konstytucyjnej, jednak to one, a nie - przepisy Konstytucji - stanowią podstawę ewentualnych roszczeń osób ubiegających się o rentę, emeryturę, zasiłek chorobowy, czy inną formę zabezpieczenia społecznego (por. wyrok TK z 6 lutego 2002 r., sygn. SK 11/01, OTK ZU nr 1/ (...), poz. 2).
Wniosek o wypłaty uzupełniającej części renty rolniczej wpłynął do organu w dniu 12.08.2021 r. (k. 246 a.r.), co oznacza, że wznowienie wypłaty uzupełniającej renty rolniczej nastąpić powinno od 1 sierpnia 2021r., bowiem zgodnie z art. 129 ust.1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 504 z późn. zm.) świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Do przepisu tego odsyła art. 52 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 933 z późn. zm.) nakazujący stosować do przyznawania świadczeń z ubezpieczenia i do ich wypłaty stosuje się odpowiednio przepisy regulujące przyznawanie i wypłatę odpowiednich świadczeń przysługujących pracownikom i członkom ich rodzin.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. dokonał stosowanej zmiany zaskarżonego wyroku i decyzji.
O kosztach procesu Sąd Apelacyjny orzekł na zasadzie art. 98 § 1 i 1 1 i 2 k.p.c.
Rozważania Sądu Okręgowego w zakresie żądanie zwrotu kosztów przez odwołującego dotyczą zwrotu tych kosztów od Skarbu Państwa, i w tym zakresie można je uznać trafne, w sytuacji gdy odwołujący przegrał sprawę przed tym sądem. W sprawie jednak wobec zmiany zaskarżonego wyroku przez Sąd Apelacyjny odwołujący uprawniony jest do żądania zwrotu kosztów procesu od strony przeciwnej – jako strona ostatecznie proces wygrywająca. Zgodnie z ogólną regułą dotyczącą ponoszone kosztów w procesie (art. 98 §1 k.p.c.) strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Zgodnie z § 2 art. 98 k.p.c. do niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym, zalicza się poniesione przez nią koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma kosztów przejazdów i równowartość utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu procesowego. Stawka minimalna wynagrodzenia adwokata w sprawcach z zakresu ubezpieczeń społecznych wynosi przed Sądem Okręgowym 180 zł (§ 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), a przed Sądem Apelacyjnym 240 zł ( §10 ust.1 pkt 2 tego rozporządzenia). Kwoty te wyznaczają zatem górną granice niezbędnych kosztów procesu prowadzonego przez stronę osobiście. Nie budzą zastrzeżeń kwoty kosztów dojazdu wykazywane przez stronę (k. 22 – 32,40 zł) do Sądu Okręgowego i kwota 38,40 zł do Sądu Apelacyjnego (k.59). Wątpliwości uzasadnione budzi natomiast żądanie zasądzenie utraconych zarobków (k. 22 kwota 140,59 zł i k. 59 kwota 121,04 zł) jakie odwołujący wyliczał dla utraconych zarobków w rolnictwie, powiązane z dochodem z hektara przeliczeniowego i roczną jednostką pracy mającą stanowić - odpowiednik pełnego etatu pracowniczego. Odwołanie się do tej metody wyliczenia jest o tyle trudne do przyjęcia, że w sprawie przyjęto, że odwołujący nie pracuje w rolnictwie, bo zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, i na tym opierało się odwołanie. Wyliczenie zatem należnego utraconego zarobku powinno nastąpić na zasadach ogólnych z odwołaniem się do regulacji ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1125). Zgodnie z art. 91 tejże ustawy w wypadku gdy obowiązujące przepisy przewidują przyznanie stronie należności w związku z jej udziałem w postępowaniu sądowym, należności te przyznaje się stronie w wysokości przewidzianej dla świadków. Zgodnie z art. 86 ust. 1 tej ustawy świadkowi przysługuje zwrot zarobku lub dochodu utraconego z powodu stawiennictwa na wezwanie sądu. W myśl § 2. wynagrodzenie za utracony zarobek lub dochód za każdy dzień udziału w czynnościach sądowych przyznaje się świadkowi w wysokości jego przeciętnego dziennego zarobku lub dochodu. W przypadku świadka pozostającego w stosunku pracy przeciętny dzienny utracony zarobek oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu należnego pracownikowi ekwiwalentu pieniężnego za urlop. W § 3 wskazano natomiast, że górną granicę należności, o których mowa w ust. 2, stanowi równowartość 4,6% kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość, ustaloną według odrębnych zasad, określa ustawa budżetowa (w 2022 r. kwota bazowa wynosiła 1 789,42 zł co oznacza, że 4,6% tej kwoty stanowi 82,31 zł) . Istotny i decydujący w tym zakresie jest jednak ust. 4 art. 86 tej ustawy, który wymaga należytego wykazania utraty zarobku. Nie chodzi tu zatem o hipotetyczne dochody (zarobek), których strona (świadek) nie osiągnęła lecz o faktycznie utracony zarobek. Tak rozumianego utraconego zarobku odwołujący w sprawie nie wykazał, stąd zsądzone na jego rzecz koszty ograniczono do wykazanych kosztów dojazdów
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marek Szymanowski
Data wytworzenia informacji: