I AGa 26/19 - uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2019-06-25
Sygn. akt I AGa 26/19
[Sędzia Przewodniczący S. (...):01:06.019]
UZASADNIENIE
Powód (...) z siedzibą we W. wnosił o zasądzenie od dłużnika rzeczowego (...) Spółki z o.o. w E. kwoty 839 244 zł 45 gr wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty z ograniczeniem odpowiedzialności pozwanej do nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w E. V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer (...). W uzasadnieniu wskazywał, iż na podstawie umowy przelewu nabył od (...) Banku (...) SA wierzytelność wobec pozwanej spółki, jako dłużnika rzeczowego w związku z zawartymi w dniu 14 sierpnia 2008 i 22 listopada 2011r. przez (...) Spółkę z o.o. w J. umowami kredytowymi. Na dochodzoną pozwem kwotę składa się kwota 39 244 zł 45 gr, jako część należności głównej dotyczącej umowy kredytowej z dnia 22 listopada 2011 r. oraz kwota 800 000 zł tytułem części należności głównej dotyczącej mowy kredytowej z dnia 14 sierpniu 2008. Pozwany w sprzeciwie od wydanego nakazu zapłaty wnosił o oddalenie powództwa, zasądzenie kosztów procesu, zakwestionował roszczenie powoda zarówno, co do zasady jak i wysokości. Zarzucił między nimi brak legitymacji biernej po stronie pozwanej, brak legitymacji czynnej po stronie powoda. Przedawnienie zarzut, zgłosił też zarzut przedawnienia roszczenia.
Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2019 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo. Zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 10 817 zł na zwrot kosztów procesu i nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa kwotę 2 700 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki.
Sąd ten ustalił, iż w dniu 14 sierpnia 2008 r. (...) Spółka z o.o. zawarła z (...) Bankiem (...) SA umowę o kredyt złotowy w rachunku bankowym numer (...) mocą, którego udzielono jej kredytu do wysokości maksymalnego pułapu zadłużenia [ns 00:03:30.579] zł. Kolejnymi aneksami do umowy wydłużono okres kredytowania ostatecznie do 30 czerwca 2017 r. Wierzytelność wynikająca z powyższej umowy została zabezpieczona wpisem hipoteki umownej kaucyjnej do kwoty 800 000 zł ustanowionej na nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w E. Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą wskazaną, o numerze wskazanym w pozwie. W dniu 22 listopada 2011 r. (...) Spółka z o.o. w J. zawarła z (...) Bankiem (...) SA umowę o kredyt [ns 00:04:05.787] numer (...) w kwocie 800 000 zł. Strony kilkakrotnie aneksowały ową umowę. Wierzytelność wynikająca z treści umowy kredytowej została również zabezpieczona z tym, że hipoteką umowną zwykłą w kwocie 1 200 000 zł na nieruchomości, dla której jest prowadzona księga wieczysta, której to numer wskazany został w pozwie. Kredytobiorca nie wywiązał się ze spłaty zobowiązań wynikających z powyższego kredytu wobec czego (...) Bank (...) na rzecz dłużnika rzeczowego (...) Spółki z o.o. w E. w dniu 1 września 2014 r. wystawił bankowy tytuł egzekucyjny numer (...) na kwotę 1 864 057 zł 25 gr z tytułu umowy poręczenia z dnia 29 sierpnia 2011 r. zabezpieczającej wierzytelności wynikające z umowy kredytowej z dnia 14 sierpnia 2008 r. oraz bankowy tytuł egzekucyjny numer (...) na kwotę 559 569 zł z tytułu ustanowienia hipoteki umownej do kwoty 1 200 000 zł dla zabezpieczenie umowy kredytowej z 22 listopada 2011 r. Sąd Rejonowy w S.postanowieniem z dnia 21 listopada 2014 r. w sprawie V GCo 167/14 nadał klauzulę wykonalności [ns 00:05:33.043] numer (...)/ [ns 00:05:36.195] (...). Tego samego dnia nadał także klauzulę wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu z dnia 1 września 2014 r. numer (...). Następnie umową z dnia 22 lutego 2018 r. (...) Bank (...) SA w K. przelał na rzecz powoda wierzytelność, jaką posiadał wobec (...) Spółki z o.o. w J.. Złożyły się na nią należności wynikające z obu wyżej wskazanych umów. Na podstawie umowy na cesjonariusza przeszło między innymi ustanowione przez [ns 00:06:13.347] zabezpieczenia w tym hipoteki umowne i kaucyjne. W dniu 23 lipca 2018 r. powód wystawił dwa wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszu potwierdzając nimi, że Spółka PHU (...) spółka z o.o. we W.. Taka nazwa dotyczy, powstała po przekształceniu (...) Spółki z o.o. w J. z tytułu udzielonego w dniu 14 sierpnia 2008 r. kredytu w ramach umowy numer (...) zalega z zapłatą na kwotę 2 480 158 zł 71 gr ze wskazaniem należności głównej i odsetek, zaś z tytułu kredytu udzielonego w dniu 22 listopada 2011 r. na podstawie umowy (...) zalega z zapłatą kwoty 782 074 zł 67 gr za wskazaniem należności głównej i odsetek. Sąd Rejonowy w E. V Wydział Ksiąg Wieczystych uwzględnił wniosek powoda o ujawnienie go w księdze wieczystej, jako wierzyciela hipotecznego w zakresie hipoteki umownej kaucyjnej i zwykłej w księdze wieczystej wskazanej w pozwach. W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Odnosząc się kolejno do zarzutów podnoszonych przez stronę pozwaną Sąd I instancji uznał za niezasadny zarzut braku legitymacji czynnej powoda wskazując na skutecznie i ważnie zawartą umowę cesji. Odnosząc się do kolejnego do braku legitymacji biernej pozwanej spółki również uznał tenże zarzut za niezasadny wskazując w szczególności na fakt, iż pozwana została [ns 00:08:03.579] dłużnik rzeczowy, co w świetle stosownych wpisów w księgach wieczystych zarówno, jeżeli chodzi o właściciela pozwaną spółkę jak i hipoteki zabezpieczające wierzytelności nie może budzić wątpliwości. Natomiast za zasadne sąd ten uznał zarzut pozwanej nieudowodnienia dochodzonej pozwanej wierzytelności, co do wysokości jak i co do zasady i odnosząc się w pierwszej kolejności do kwoty 800 000 zł tytułem wierzytelności wynikającej z umowy z dnia 14 sierpnia 2008 r. sąd wskazał, iż była ona zabezpieczona hipoteką kaucyjną. Wskazał, iż z faktu wpisu hipoteki kaucyjnej nie wynika domniemanie, że wierzytelność ową hipoteką kaucyjną zabezpieczona istnieje, a więc nie można się powoływać na wpis hipoteki kaucyjnej w celu udowodnienia istnienia wierzytelności zabezpieczonej. Odnosząc się do, stąd też argumentacja strony powodowej, iż to sam wpis hipoteki umownej, hipoteki kaucyjnej stanowi dowód istnienia wierzytelności był chybiony. Oceniając z kolei dowody, pozostałe dowody [ns 00:09:25.555] przez stronę powodową dla wykazania istnienia i wysokości wierzytelności z tejże umowy sąd wskazał, iż powód powoływał się na bankowy tytuł egzekucyjny oraz postanowienie Sądu nadające klauzule wykonalności temuż bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Sąd I instancji wskazał przede wszystkim, iż postanowienie Sądu nadające klauzulę wykonalności dotyczy, nie trudno wywieźć z tegoż postanowienia, iż dotyczy ono właśnie tego tytułu egzekucyjnego, bowiem tenże tytuł egzekucyjny zabezpieczający wskazaną wyżej wierzytelność nosi numer (...), podczas gdy postanowienie Sądu wskazuje tytuł bankowy, tytuł egzekucyjny o numerze (...). Nad to sąd wskazał, iż powoływany przez stronę powodową tytuł egzekucyjny z dnia 1 września 2014 r. numer (...) o ile dotyczy pozwanego to odnosi się do umowy poręczenia z dnia 29 sierpnia 2011 r. zabezpieczającej wierzytelności wynikające z umowy kredytowej z dnia 14 sierpnia 2008 r., która to umowa nie została załączona do akt. Następnie sąd odnosząc się, co do zasady do bankowego tytułu egzekucyjnego, jako dowodu wskazał, iż ów dokument w postępowaniu cywilnym nie ma mocy prawnej dokumentu urzędowego, co wynika z art. 95 ust. 1 prawa bankowego. Tak, więc taki bankowy tytuł egzekucyjny należy traktować, jako dokument prywatny, a więc zaświadcza on jedynie o tym, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie w nim zawarte, nie korzysta on z domniemania, że jego treść jest treść jest zgodna ze stanem rzeczywistym, a w konsekwencji wykazanie tej okoliczności spoczywa na stronie na taki dokument się powołującej. Dalej Sąd wskazał, że również z wystarczający dowód na okoliczność wysokości wierzytelności z tytułu zaciągniętego kredytu zabezpieczonego hipoteka kaucyjną nie stanowi także wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego. Sąd wskazał tutaj na art. 194 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych, z którego to wynika, iż takie wyciągi stanowią dokumenty urzędowe, niemniej jednak ust. 2 tych przepisów wskazuje, że moc prawna tychże dokumentów nie obowiązuje w odniesieniu do dokumentów wymienionych w tym przepisie w postępowaniu cywilnym. Powołał się też, że Sąd I instancji na stosowne orzecznictwo Sądu Najwyższego i wskazał tym samym, że oba te dokumenty zarówno bankowy tytuł egzekucyjny jak też wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego są to dokumenty prywatne i nie stanowią wystarczającego dowodu zarówno istnienia jak przede wszystkim wysokość dochodzonej wierzytelności. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, iż w sytuacji, kiedy roszczenie jest kierowane przeciwko dłużnikowi rzeczowemu to na powodzie spoczywa ciężar wykazania istnienia tez wysokości wierzytelności, a to z uwagi na fakt, iż pozwany jest dłużnik rzeczowy nie ma, co do zasady nie posiada wiedzy dotyczącej tego jak dłużnik osobisty, w jakiej wysokości ewentualnie spłacił wierzytelność, której następnie dochodzi strona powodowa od dłużnika rzeczowego. Następnie Sąd I instancji odnosząc się do kolejnego roszczenia z tytułu umowy, z tytułu kolejnej umowy wskazał, iż z tejże umowy wierzytelność została zabezpieczona hipoteką umowną zwykłą. Nie mniej jednak z uwagi na zmiany w przepisach dotyczących tych, że hipotek i uchylenie przepisu art. 71 ustawa o księgach wieczystych i hipotece, który ustanawiał domniemanie, iż wierzytelność domniemanie istnienia wierzytelności zabezpieczonej hipoteką umowna zwykłą Sąd wskazał, iż z uwagi na [ns 00:14:18.811] przepisów [ns 00:14:19.091] domniemanie nie wiąże w związku z tym powód skutecznie nie może się na takie domniemanie powoływać. Odnosząc się z kolei do pozostałych dowodów, jakie zaoferował [ns 00:14:31.067] z bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego przeciwko dłużnikowi rzeczowemu oraz postanowienia sąd o nadanie klauzuli wykonalności sąd wskazał tożsame argumenty dotyczące mocy dowodowej bankowego tytułu egzekucyjnego wskazując, iż to jest, jest to jedynie dokument prywatny. Analogicznie ocenił wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego jak w poprzedniej umowie wskazując, iż nie stanowi on dokumentu urzędowego w postępowaniu cywilnym. Odnosząc się natomiast do nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu sąd wskazał, iż postępowanie klauzulowe nie ma charakter postępowania rozpoznawczego, w którym sąd bada zasadność roszczenia powoda, a jedynie ma na celu sprawdzenie formalnych przesłanek nadania klauzuli wykonalności, a więc nadając klauzulę wykonalności sąd stwierdza, że wystawiony przez bank tytuł nadaje się do realizacji w drodze egzekucji [ns 00:15:36.835] natomiast czy dochodzona przez bank [ns 00:15:39.067] wierzytelność rzeczywiście istnieje, czy została wskazana w bankowym tytule egzekucyjnym we właściwej wysokości wykracza poza to zakres kognicji Sądu przy nadawaniu klauzuli wykonalności. Stąd też w ocenie Sądu I instancji sam fakt nadania klauzuli wykonalności również nie przesądza o istnieniu i wysokości tejże wierzytelności. Stąd też analogicznie jak w poprzedniej umowie Sąd I instancji wskazał, iż że powód nie wykazał, jaka jest aktualnie wysokości dochodzonej pozwem wierzytelności z tejże umowy.
Apelację od powyższego wyroku złożył powód zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 229 k.p.c. w związku z 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów i pominięcie, że strona pozwana nie zanegowała treści wydanych bankowych tytułów egzekucyjnych oraz [ns 00:16:34.171] hipotek należącej do niej nieruchomościach, więc należy uznać, że fakt [ns 00:16:37.427] przez nią przyznane także w zakresie treści danych dokumentów, które potwierdzają wysokość należnych od strony pozwanej wierzycielowi kapitałów [ns 00:16:46.347]. Art. 229 k.c. w związku z 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów, pominięcie, że strona pozwana nie kwestionowała istnienia wierzytelności w stosunku do wierzyciela pierwotnego. Art. 233 paragraf 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów i całkowite pominięcie treści aneksu nr (...) do umowy kredytu (...) z dnia 29 kwietnia 2011 roku i w konsekwencji błędną interpretację treści (...) o numerze (...) jako niedotyczącego przedmiotowej umowy kredytowej, art. 233 paragraf 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, między nimi aneksów do umowy kredytu nr (...) oraz (...) nr (...) z 1 września 2014 roku skutkującego uznaniem, że strona powodowa nie wykazała zasadności swoich roszczeń co do wysokości, podczas gdy strona powodowa przedłożyła szereg dokumentów potwierdzających wysokość roszczenia w wyżej wymienionym zakresie oraz wyjaśniła, że dochodzone roszczenie stanowi część pozostałego do spłaty kapitału kredytu, a zarzuty strony pozwanej w powyższym zakresie stanowią wyłącznie gołosłowne twierdzenia, art. 233 paragraf 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę mocy dowodowej powołanej przez stronę powodową dokumentów w postaci bankowych tytułów egzekucyjnych skutkującą uznaniem, że na tej podstawie nie można ustalać ustalić wymagalności oraz wysokości roszczeń strony powodowej, pomimo iż tytuł tenże został zaopatrzony w sądową klauzulę wykonalności, a na podstawie takiego tytułu wykonawczego prowadzone było postępowania egzekucyjne a ani pożyczkobiorca ani pozwany nie sprzeciwiali się prowadzonej egzekucji, art. 233 paragraf 1 k.p.c. poprzez pominięcie, że w załączniku do umowy cesji została rozbita struktura zakupionej przez powoda wierzytelności z podziałem na kwotę należnego kapitału i odsetek. Ponadto zarzucono również naruszenie przepisów prawa materialnego art. 6 k.c. w związku z 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe przez ich niewłaściwą wykładnię skutkującą przyjęciem, że ciężar wykazania wszystkich okoliczności sprawy, w tym również okoliczności związane ze spłatą kredytu spoczywa na stronie powodowej, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów winna skutkować przyjęciem, iż ciężar wykazania okoliczności związane jest spłatą kredytu spoczywa na stronie pozwanej, art. 65 ust. 1 ustawy z 6 lipca 2082 roku o księgach wieczystych i hipotece przez jego niezastosowanie i w konsekwencji pozbawienie wierzyciela hipotecznego dochodzenia zaspokojenia zobowiązania z nieruchomości, której właścicielem jest pozwany. Wskazując na powyższe wnosił skarżący o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz orzeczenie o kosztach, ewentualnie uchylenie wyroku, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje.
Apelacja powoda na uwzględnienie nie zasługiwała.
Sąd I instancji poczynił w przedmiotowej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i prawne, które to ustalenia Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne. W szczególności w ocenie Sądu Apelacyjnego nie budzi wą nie budzą wątpliwości ustalenia i wywody sądu I instancji dotyczące tego, iż przywołane w uzasadnieniu pozwu jako dowód na istnienie wierzytelności domniemania z ksiąg wieczystych faktycznie w niniejszej sprawie nie działają. Jeżeli chodzi o wierzyleność zabezpieczoną hipoteką kaucyjną wynika wprost to z przepisów regulujących ową hipotekę do raty zmian, natomiast jeśli chodzi o wierzytelność zabezpieczoną hipoteką umowną zwykłą sąd I instancji w sposób klarowny i czytelny wykazał, iż z uwagi na uchylenie przepisu, który ustala domniemanie istnienia wierzytelności zabezpieczonej taką hipoteką został uchylony i w okolicznościach przedmiotowej sprawy na takie domniemanie skutecznie powoływać się nie może.
Sąd Apelacyjny podziela również wywody sądu I instancji dotyczące przede wszystkim w mocy bankowych tytułów egzekucyjnych oraz skutków nadania takim tytułom sądowej klauzuli wykonalności. I tak jeżeli chodzi o bankowe tytuły egzekucyjne należy zgodzić się sądem I instancji, iż w chwili obecnej nie są to dokumenty urzędowe i z takiego charakteru nie korzystają one w postępowaniu cywilnym. Są to wyłącznie dokumenty prywatne, stąd też nie moż strona, która doma dochodzi wierzytelności ujętej w takim tytule nie może ograniczyć się do powołania na wystawie takiegoż bankowego tytułu egzekucyjnego. Z kolei jeżeli chodzi o ewentualne nadanie klauzuli wykonalności takiemu tytułowi, to z uwagi na formalny charakter postępowania klauzulowego, na który słusznie wskazał sąd I instancji również sam fakt nadania takiemu tytułowi klauzuli wykonalności nie przesądza o tym, iż wierzytelność ujęta w tym tytule faktycznie istnieje, a przede wszystkim w jakiej wysokości istnieje. Również nie budzą wątpliwości wywody sądu I instancji dotyczące charakteru wyciągów z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego jako niemające charakteru dokumentów urzędowych w postępowaniu cywilnym.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 6 kodeksu celnego w związku z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe zauważyć należy, iż sąd I instancji słusznie przyjął, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy ciężar dowodu, a więc wykazania, iż wierzytelność przysługuje stronie powodowej w określonej wysokości spoczywał wyłącznie na stronie powodowej i nie można tutaj przenosić ciężaru wykazania, iż wierzytelność zabezpieczona hipotekami w jakkimś w jakim zakresie została ewentualnie spłaca przez dłużnika, czy to osobistego czy rzeczowego miałyby spoczywać na stronie pozwanej. W orzecznictwie sądów powszechnych, w tym i Sądu Najwyższego ugruntował się już pogląd, że w sytuacji, kiedy pozwanym jest nie dłużnik osobisty ale dłużnik rzeczowy trudno od niego wymagać ażeby posiadał stosowną wiedzę i informacje dotyczące ewentualnej spłaty i je spłaty przede wszystkim jakiej części wierzytelności z danego stosunku prawnego. Inaczej jest, kiedy pozwanym jest dłużnik osobisty. Wtedy oczywiście to na nim spoczywa ciężar wykazania, że wierzytelność, której istnienia co zasady nie kwestionuje przysługuje stronie powodowej w wysokości innej niż dochodzona pozwem. Przy dłużniku rzeczowym jako stronie pozwanej ciężar wykazania, że wierzytelność przysługuje stronie powodowej w takiej a nie innej wysokości i wskazania w jakiej części wierzytelność zabezpieczona hipoteką została spłacona a w jakiej nie spoczywa na stronie powodowej. Stąd też zarzut w tym zakresie jest oczywiście chybiony. Mając na uwadze ów ciężar dowodu zauważyć należy, iż strona powodowa jako wyłączne dowody w sprawie zaoferowała umowy, z których wynika fakt oczywisty, że (...) Bank (...) udzielił (...) spółce (...) w określonej wysokości. Natomiast powstaje pytanie, jaka jest wysokość owej owych wierzytelności z obu umów na datę orzekania w przedmiotowej sprawie. Jak wyżej wykazano ciężar wykazania jaka jest to wysokość, a więc w jakiej części dłużnik osobisty bądź też rzeczowy spłacili powyższą wierzytelność spoczywa na stronie powodowej. Strona powodowa na powyższą na powyższe okoliczności zaoferowała jako dowody bankowe tytuły egzekucyjne wystawione przeciwko dłużnikowi rzeczowemu przez (...) Bank (...), postanowienia sądu zaopatrujące owe tytuły w sądowe klauzuli wykonalności oraz wyciągi z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego.
Odnosząc się do wierzytelności zabezpieczonej hipoteką kaucyjną zauważyć należy, odnosząc się w pierwszej kolejności do prostuję do wierzytelności z tytułu umowy z dnia 14 sierpnia 2008 roku sąd I instancji słusznie wskazał, iż bankowy tytuł egzekucyjny został wystawiony nie przeciwko pozwanemu jako dłużnikowi rzeczowemu, ale jako poręczycielowi. Stąd też zarzuty apelacji wskazujące na to, że przecież z aneksu nr (...) wynika fakt poręczenia kredytu przez dłużnika rzeczowego jest o tyle chybiony, że co prawda w owym aneksie powołano się na fakt poręczenia, natomiast jak słusznie wskazał sąd I instancji umowa poręczenia kredytu wynikającego z umowy z dnia 14 sierpnia 2008 roku do akt sprawy nie została złożona. Tym samym nie można wywodzić z bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego przeciwko pozwanemu jako poręczycielowi, że udowadnia to w jakimśkolwiek zakresie i może stanowić jakikolwiek dowód w zakresie istnienia wierzytelności przeciwko temuż pozwanemu jako dłużnikowi rzeczowemu. Również nie sposób przeoczyć faktu, iż sąd nadał klauzulę wykonalności innemu bankowi bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Być może jest to oczywista omyłka nr 133 a nr 136, nie mniej jednak nie zaofały został zaoferowany jakikolwiek dowód, któryby wskazywał, że faktycznie jest to oczywista jedynie oczywista omyłka pisarska. Wskazać też przede wszystkim należy i poprzeć wywody sądu I dotyczące samej mocy, zarówno tegoż bankowego tytułu egzekucyjnego jak i sądowej klauzuli wykonalności.
Odnosząc się do drugiej umowy kredytowej, co prawda co w zakresie tejże umowy nie budzi wątpliwości, iż bankowy tytuł egzekucyjny został wystawiony przeciwko dłużnikowi rzeczowemu, niemniej jednak w zakresie obu tych umów i tytułów zauważyć należy, iż strona powodowa nie wykazała, ażeby toczyło się w oparciu o owe tytuły postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi rzeczowemu. Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego zaprzeczył, ażeby się dotyczyło postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi rzeczowemu w oparciu o powyższe bankowe tytuły egzekucyjne opatrzone sądową klauzulą wykonalności a strona powodowa nie takiemu twierdzeniu nie była w stanie zaprzeczyć. Stąd też wywody w apelacji dotyczące tego, iż skoro dłużnik rzeczowy nie kwestionował owych bankowych tytułów egzekucyjnych, nie wytaczał powództwa o pozbawienie wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu bądź nie składał za zażalenia na postanowienie sądu o nadanie klauzuli wykonalności o tyle są chybione i w zasadzie w sprawie jest brak dowodów na to, że pozwany dłużnik rzeczowy w ogóle miał wiedzę o istnieniu tychże bankowych tytułów egzekucyjnych opatrzonych sądowymi klauzulami wykonalności. Nadto można też stwierdzić, iż brak było również motywacji po stronie pozwanego, ażeby ewentualnie zwalczać owe tytuły w sytuacji, kiedy przeciwko niemu egzekucja nie była prowadzona. Pozwany w przedmiotowej sprawie konsekwentnie zaprzeczał istnieniu jak i wysokości wierzytelności dochodzonych przez powoda przeciwko pozwanemu. W takiej sytuacji jw. wskazano to na powodzie spoczywał ciężar wykazania przeciw przede wszystkim wysokości tychże wierzytelności na datę wytoczenia powództwa. Jak wskazano wyżej wyciągi z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego w postępowaniu cywilnym nie stanowią dokumentu urzędowego, a więc nie można w oparciu o nie powoływać się na fakt, że skoro w nich w tychże wyciągach wskazano określoną wysokość wierzytelności to ma stanowić dowód o faktycznej wysokości tej wierzytelności. To na stronie powodowej spoczywa ciężar wykazania, iż w takiej wysokości wierzytelność przysługuje stronie powodowej, a więc wskazania stosownych rozliczeń, wskazania, jakie ewentualnie kwoty dłużnik osobisty spłacił i dopiero wówczas takie ewentualnie dowody będą mogły stanowić podstawę do uznania, iż strona powodowała powodowa wywiązała się z ciężaru spoczywającego na nim dowodu. Również zarzut, iż skoro w załączniku do umowy cesji została rozbita struktura zakupionych przez powoda wierzytelności ma stanowić o wysokości dowód na okoliczność wysokości należności również nijak się ma do mocy dowodowej wyciągu z ban z ksiąg funduszy sekurytyzacyjnych.
Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było w przedmiotowej sprawie argumentów, które uzasadniałyby odmienną ocenę żądania pozwu niż to uczynił, co należy odkręcić trafnie w ocenie Sądu Apelacyjnego sąd I instancji. Ow om końcowo odnosząc się do argumentacji przedłożonej w apelacji a dotyczącej powiązań personalnych między dłużnikiem osobistym, a więc spółką (...) a spółką (...) z siedzibą w E. wskazać należy, iż sam fakt, że wspólnikami obu spółek są te same osoby jest niewystarczającym argumentem dla przyjęcia, że w takiej sytuacji skoro wspólnik spółki dłużnika rzeczowego jest jednocześnie jednym z wielu co należy podkreślić wspólników spółki dłużnika osobistego ma świadczyć o wiedzy dłużnika rzeczowego, o wszystkich okolicznościach przede wszystkim dotyczących tego, w jakiej wysokości wierzytelność dochodzona pozwem pozostała jeszcze niespłacona przez dłużnika osobistego. Zauważyć też należy, iż owe dowody oferowane przez stronę powodową, a więc bankowe tytuły egzekucyjne były wystawiane kilka lat wstecz, a więc chodzi o tytuły z 2014 roku. W tej chwili mamy rok 2019, więc nie można również wykluczyć, że dłużnik osobisty bądź też rzeczowy w jakimś zakresie spłacili wierzytelność wynikającą z umów kredytowych.
Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego z przyczyn wyżej wskazanych apelacjach jako oczywiście niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 kodeksu postępowania cywilnego. Konsekwencją rozstrzygnięcia w postępowaniu apelacyjnym jest również rozstrzygnięcie o kosztach na podstawie art. 98 paragraf 1 kodeksu postępowania cywilnego zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Koniec uzasadnienia.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Data wytworzenia informacji: