Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 440/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2015-09-18

Sygn. akt I ACa 440/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 września 2015 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

:

SSA Elżbieta Borowska (spr.)

Sędziowie

:

SA Elżbieta Kuczyńska

SO del. Grażyna Wołosowicz

Protokolant

:

Sylwia Radek - Łuksza

po rozpoznaniu w dniu 4 września 2015 r. w Białymstoku

na rozprawie

sprawy z powództwa M. D.

przeciwko W. M.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku

z dnia 17 marca 2015 r. sygn. akt VII GC 300/14

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda 270 zł tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej.

Elżbieta Borowska Elżbieta Kuczyńska Grażyna Wołosowicz

UZASADNIENIE

M. D. wniósł o zasądzenie od W. M. kwoty 82.900 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty.

Nakazem zapłaty z dnia 28 sierpnia 2014 r. w postępowaniu nakazowym, w sprawie o sygn. akt VII GNc 343/14 Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił żądanie pozwu w całości.

Od powyższego nakazu zarzuty wniósł pozwany domagając się jego uchylenia i oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 17 marca 2015 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zaskarżony nakaz zapłaty utrzymał w mocy.

Z ustaleń faktycznych tego Sądu wynika, iż powód na mocy ustnej umowy zobowiązał się wykonać na zlecenie pozwanego następujące prace: odbudować więźbę dachową stalową, drewnianą; wykonać izolację cieplną i paraizolację; pokryć dach blachą trapezową, ocynkowaną oraz odnowić ściany murowane w budynku przy ul. (...) w N.. Budynek ten wymagał przeprowadzenia prac remontowych z uwagi na pożar, który miał miejsce w należącej do pozwanego garbarni. W ramach powyższej umowy, powód był także zobowiązany do zakupu materiałów niezbędnych do wykonania tych prac. W całości wywiązał się z tej umowy (wykonał całość prac), a pozwany nie zgłosił zastrzeżeń jakościowych, czy też terminowych. Powód wystawił więc fakturę VAT nr (...) z dnia 16 stycznia 2011 r. na kwotę 120.417 zł z terminem płatności do dnia 23 stycznia 2012 r., a pozwany odebrał ją bez zastrzeżeń, osobiście podpisał i zaksięgował.

W dniu 2 maja 2012 r. pozwany, na poczet wyżej wskazanej faktury dokonał przelewu kwoty 22.517 zł, a następnie w dniu 29 maja 2012 r. - kwoty 15.000 zł. Natomiast w zakresie kwoty 82.900 zł faktura ta nie została opłacona.

W oparciu o powyższe ustalenia, Sąd I instancji w pierwszej kolejności odniósł się do podniesionego na rozprawie w dniu 13 marca 2015 r. zarzutu przedawnienia. Zaznaczył, iż zakres i charakter prac powoda wskazuje, że łącząca strony umowa dotyczyła remontu budynku, o którym mowa w art. 658 k.c. Mając bowiem na względzie treść art. 3 pkt. 7 i 8 prawa budowlanego, Sąd przyjął, że do umowy o remont budynku odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy dotyczące umowy o roboty budowlane. Zdaniem Sądu nie ma przy tym znaczenia fakt, iż nie było projektu, o którym mowa w art. 34 prawa budowlanego. Tym bardziej, że w sprawie nie zostało wykazane, by tego typu projekt, czy dokumentacja techniczna były konieczne – zważywszy na zakres robót wykonanych przez powoda. Ponadto uzyskanie tych dokumentów, co do zasady obciąża inwestora. Powołując się na stanowisko judykatury (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 września 2014 r., o sygn. akt I ACa 269/14 i uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r., sygn. akt III CZP 63/01) zauważył, że termin wymagalności spornej faktury przypada na dzień 24 stycznia 2012 r., zaś pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 25 sierpnia 2014 r., a co za tym idzie - w sprawie niniejszej nie może być mowy o przedawnieniu.

Nie uszedł uwadze Sądu także fakt, że pozwany nie kwestionował całości pracy związanej z dachem i stał na stanowisku, że spełnił świadczenie dokonując zapłaty częściowo przelewami, częściowo gotówką w kwocie 7.500 zł przekazanej powodowi w styczniu 2012 r. Okoliczności tej – według Sądu - pozwany jednak nie wykazał, bowiem nieprzekonujące były w tej mierze zeznania świadków – synów pozwanego M. M. (1) i B. M. (1), a nadto w tym czasie była realizowana przez powoda także inna inwestycja na rzecz pozwanego (budowa hali produkcyjnej), więc ewentualne gotówkowe rozliczenia mogły dotyczyć właśnie tej hali (na co zresztą zwrócił uwagę świadek P. C. (1)).

Sąd I instancji zauważył dodatkowo, że w fakturze jako sposób płatności wskazano przelew, co wyklucza rozliczenie gotówkowe pomiędzy stronami. Nie bez znaczenia – w ocenie Sądu - była też okoliczność, że pozwany podpisał i zaksięgował fakturę, co sam potwierdził w swoich zeznaniach. To zaś oznacza, że zdarzenie na okoliczność, którego została wystawiona faktura, faktycznie miało miejsce.

Wskazując na treść art. 485 § 1 k.p.c. zauważył także, że faktura jest postacią rachunku, a jej akceptacja następuje z reguły przez jej podpisanie. Sporna faktura – w ocenie Sądu – potwierdza wykonanie całości prac przez powoda, bowiem wyszczególniono w niej zakres robót związanych z odnowieniem ścian murowanych, pozwany zaś ją podpisał i zaksięgował. Zdaniem Sądu I instancji nie może stanowić argumentu obrony pozwanego brak wnikliwego zapoznania się z treścią faktury, bowiem pozwanego jako przedsiębiorcę obciąża wymóg podwyższonej staranności (zgodnie z art. 355 § 2 k.c.). Ponadto okoliczności związane z wykonywaniem murowania pomiędzy krokwiami zostały potwierdzone przez samego powoda oraz świadka G. M. (1), który na jego zlecenie wykonywał prace podwykonawcy. Zdaniem Sądu nie sposób przyjąć, że w sytuacji gdy cały dach uległ zniszczeniu na skutek pożaru, w żaden sposób nie ucierpiały wypełnienia murowane krokwi oraz ściany, chociażby poprzez osmolenie. Zakres zleconych powodowi prac świadczy o ogromie żywiołu, a w konsekwencji także rozmiarze powstałych szkód (odbudowa całego dachu, przywrócenie go do stanu pierwotnego).

Sąd I instancji zwrócił także uwagę na fakt, że pozwany zasłaniał się niepamięcią, co do wykazania wysokości szkody wobec ubezpieczyciela. Przyjął zatem, że przedłożył on sporną fakturę do rozliczenia uzyskując z tego tytułu stosowną kompensatę, której obecnie odmawia stronie powodowej. Zdaniem Sądu przelewy, które zostały dołączone do zarzutów, nie dotyczą w rzeczywistości spornej faktury, bowiem tylko dwa z nich (wskazane przez stronę powodową) dotyczą faktury nr (...), gdyż wynika z nich wprost wola zaksięgowania na poczet tej właśnie faktury. Sąd podkreślił ponownie, że w tym czasie strony realizowały zasadniczo inną inwestycję - budowę hali produkcyjnej i w tym czasie dokonywane były też płatności z tytułu tej inwestycji.

Z tych względów orzekł jak w sentencji wyroku, wskazując jako podstawę prawną art. 496 k.p.c.

Apelację od tego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1)  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozważenie wszechstronne całego materiału dowodowego i dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, polegające na przyjęciu, że:

a)  powód w ramach zawartej z pozwanym umowy zobowiązał się do odbudowania więźby dachowej stalowej, drewnianej, wykonania izolacji cieplnej, paraizolacji, wykonania pokrycia dachu blachą trapezową ocynkowaną, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że powód zobowiązał się do wykonania jedynie dachu, bez prac określonych w pkt. 1 i w pkt. 3 faktury (...), co w konsekwencji skutkowało przyjęciem błędnej kwalifikacji prawnej zawartej przez strony umowy, jak również zasądzeniem wynagrodzenia za prace, które nie zostały umówione, ani wykonane;

b)  powód wykonał całość określonych w fakturze (...) prac, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że wykonał jedynie prace dotyczące dachu, bez prac określonych w pkt. 1 i w pkt. 3 faktury (...);

c)  pozwany podpisując fakturę (...) ją zaakceptował, podczas gdy pokwitował on jedynie jej odbiór, co jasno wynika z opisu miejsca na złożenie podpisu „podpis osoby upoważnionej do odbioru dokumentów";

d)  pozwany nie dokonał tytułem umowy na rzecz powoda wpłat gotówkowych, mimo że z materiału dowodowego wynika, że ich dokonał;

e)  a także zupełnym pominięciu faktu dokonania przez pozwanego na rzecz powoda przelewu na kwotę 80.000 zł z dnia 19 listopada 2013 r., podczas gdy okoliczność ta była bezsporna (przyznana przez powoda pismem z dnia 22 października 2014 r.), więc przelew ten wymagał jedynie prawidłowego zarachowania;

2)  naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżanego wyroku odniesienia się do wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności przez brak wskazania dowodów, na których Sąd Okręgowy się oparł i przez brak wskazania przyczyn, dla których odmówił wiarygodności spójnym zeznaniom, co oznacza, że wyrokując sąd nie miał ich na względzie, a więc popełnił uchybienie procesowe, mogące mieć wpływ na wynik sprawy;

3)  naruszenie art. 65 k.c. w zw. z art. 627 k.c. przez jego niezastosowanie, polegające na niezakwalifikowaniu łączącej strony umowy jako umowy o dzieło, lecz jako umowy o wykonanie remontu z art. 658 k.c., co zarazem stanowi naruszenie art. 658 k.c. przez jego błędne zastosowanie;

4)  naruszenie art. 58 w zw. z art. 647 1 § 1 w zw. z art. 658 k.c. przez jego błędne zastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu - w razie zakwalifikowania umowy stron jako umowy z art. 658 k.c. - nieważności tej umowy, wobec braku wskazania w tej umowie zakresu prac, które powód wykona osobiście, a które za pomocą podwykonawców;

5)  naruszenie art. 117, art. 118 k.c. w zw. z art. 646 k.c. przez ich niezastosowanie, polegające na przyjęciu, że dochodzone pozwem roszczenie nie przedawnia się według art. 646 k.c. w terminie lat 2, a co za tym idzie, przez nieuwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, mimo że łącząca strony umowa miała charakter umowy o dzieło, a roszczenia z niej wynikające przedawniają się zgodnie z art. 646 k.c., co jednakowo dotyczy przedawnienia roszczeń z umowy, o której mowa w art. 658 k.c.;

6)  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 60 i art. 65 k.c. przez ich błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu, że:

a)  strony umówiły się na kwotę określoną w fakturze (...), podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że była to kwota 60.000 zł;

b)  pozwany zaakceptował fakturę (...), podczas gdy tylko pokwitował fakt jej odebrania;

7)  naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez ich niezastosowanie, polegające na uwzględnieniu roszczenia powoda o wynagrodzenie za czynności określone w fakturze (...) w pkt. 1 i w pkt. 3, mimo że powód nie udowodnił, że określone w tych punktach prace zostały przez niego wykonane, a to na nim spoczywał ciężar udowodnienia tych okoliczności jako na stronie, która z faktu rzekomego wykonania tych prac wywodziła dla siebie korzystne skutki prawne w postaci roszczenia o wynagrodzenie;

8)  naruszenie art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 488 k.c. przez ich niezastosowanie, polegające na uwzględnieniu dochodzonego pozwem roszczenia w zakresie wynagrodzenia za prace określone w fakturze (...) w pkt. 1 i w pkt. 3 (tj. odnowienie ścian murowanych oraz wykonanie izolacji cieplnej i paraizolacji), mimo że prace te, choćby nawet zostały umówione, nie zostały one przez powoda jako dłużnika wzajemnego wykonane, więc roszczenie o wynagrodzenie za te pracę nie mogło stać się wymagalne, co wynika z zasad wykonywania umów wzajemnych (aby wynagrodzenie z umowy wzajemnej mogło być zasądzone, prace muszą być wykonane);

9)  naruszenie art. 355 § 2 k.c. przez zastosowanie miernika staranności określonego w tym przepisie do okoliczności zapoznania się przez pozwanego z treścią faktury (...), podczas gdy określony w art. 355 § 2 k.c. miernik staranności odnosi się do staranności dłużnika przy wykonywaniu zobowiązania (w sprawie miernik ten musiałoby się odnosić do zobowiązania zapłaty), a nie do innych okoliczności;

10)  na wypadek nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia - naruszenie art. 451 k.c. przez jego niezastosowanie, polegające na niezarachowaniu dokonanej przez pozwanego zapłaty 80.000 zł przelewem z 19 listopada 2013 r. na poczet dochodzonej pozwem wierzytelności.

W oparciu o tak skonstruowane zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez uchylenie nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym w całości i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje według norm przepisanych. Domagał się także przeprowadzenia zawnioskowanych w apelacji dowodów.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje.

Apelacja jest bezzasadna.

Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia w sprawie jak też dokonał trafnej oceny prawnej roszczenia powoda. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia sądu I instancji i przyjmuje je za własne.

Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów naruszenia prawa materialnego – art.58 k.c., art. 647 k.c., art. 658 k.c. i art. 65 k.c. oraz art. 627 k.c. dotyczących kwalifikacji umowy łączącej strony. Stanowisko Sądu Okręgowego, iż umowa łącząca strony jest umową o remont budynku do której należy stosować odpowiednio przepisy umowy o roboty budowlane, jest trafne.

Przez remont budynku lub budowli, o jakim mowa w art. 658 k.c. należy rozumieć nie tylko remont w znaczeniu art. 3 pkt 8 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.), czyli wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, także przy zastosowaniu wyrobów budowlanych innych niż użytych w stanie pierwotnym, ale również przebudowę, rozbudowę i nadbudowę budynku lub budowli (por. komentarz do art. 658 k.c. T. Sokołowski, LEX)

Zakres robót wykonanych przez powoda wskazuje, że strony umówiły się na wykonanie generalnego remontu budynku w rozumieniu art. 658 k.c.

Stosownie do art. 648 § 1 k.c. umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem, ale pisemna forma tej umowy została zastrzeżona tylko dla celów dowodowych (ad probationem). Strony zawarły umowę w formie ustnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego na zakres robót zleconych powodowi wskazuje faktura VAT (...), z której wynika, że powód wykonał odnowienie ścian murowanych, odbudowanie więźby dachowej stalowej i drewnianej, izolacje cieplne i paraizolacyjne oraz pokrycie dachu blachą trapezową. Pozwany w apelacji dyskredytuje moc dowodową tego dokumentu prywatnego, twierdząc, iż dowodzi on jedynie faktu odbioru faktury przez pozwanego. Należy jednak zauważyć, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje - zgodne z potrzebami obrotu - zapatrywanie, że faktura VAT może spełniać wiele funkcji, które wykraczają poza kwestie podatkowe. W orzecznictwie uznano fakturę zawierającą stosowną klauzulę za pełniącą rolę wezwania do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. oraz za pokwitowanie (por. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., III CZP 56/92, OSNCP 1992 nr 12, poz. 219, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2001 r., 1 CKN 323/99, OSNC 2002, nr 7-8, poz. 94, z dnia 15 czerwca 1999, III CKN 252/98, nie publ., z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 28/05, nie publ. i z dnia 7 października 2003 r. IV CK 57/02, nie publ.). Faktura stanowi "stwierdzenie wierzytelności pismem" w rozumieniu art. 514 k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CZP 40/05, OSNC 2006 nr 5, poz. 61), a jej treść może także w istotnym zakresie współkształtować lub wręcz określać treść umowy, na podstawie której jest wystawiana lub dowód której stanowi; w szczególności w ten sposób można wyznaczyć sposób (np. płatność gotówką) lub termin spełnienia świadczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2003 r., IV CK 57/02, nie publ. i z dnia 19 stycznia 1999 r., II CKN 153/98, nie publ.). W konkluzji należy stwierdzić, że podpisanie, a nawet przyjęcie faktury - zależnie od kontekstu sytuacyjnego oraz zawartych w niej elementów - można poczytać nie tylko za oświadczenie wiedzy, ale także za oświadczenie woli. Pozwany podpisał fakturę, a zatem potwierdził zakres wskazanych w niej prac. Faktura jako dokument prywatny korzysta z domniemania prawdziwości i autentyczności pochodzenia zawartego w nim oświadczenia od wystawcy, który go własnoręcznie podpisał (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 3 października 2000 r., I CKN 804/98, LEX nr 50890; uzasadnienie wyroku SN z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1280/00, LEX nr 78358). Domniemanie to można obalić przeciwdowodem na podstawie art. 253 k.p.c. Sąd Okręgowy na wniosek stron przeprowadził dowody ze źródeł osobowych na okoliczność zakresu prac wykonanych przez powoda (art. 74 § 2 k.c.), dając ostatecznie wiarę treści dokumentu prywatnego i zeznaniom powoda oraz świadka G. M.. Zgodzić się należy z zarzutem apelacji (zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.), iż Sąd Okręgowy nie odniósł się w motywach wyroku do zeznań świadków B. M. i G. M. - synów pozwanego, jak i P. C. – pracownika pozwanego, którzy wskazywali na mniejszy zakres wykonanych przez powoda prac, ograniczony do odbudowy więźby dachowej i położenia blachy. Należy jednak zauważyć, iż są to osoby spokrewnione z pozwanym i jego pracownik, przy czym w cenie Sądu Apelacyjnego zeznania synów pozwanego trafnie zostały uznane przez Sąd Okręgowy za niewiarygodne, co do okoliczności powiązanych z zapłatą wynagrodzenia. Ta okoliczność pozwala na odmówienie waloru wiarygodności tym zeznaniom również w części dotyczącej zakresu wykonywanych prac przez powoda. Argumentem przemawiającym za taką oceną jest również fakt, iż pozwany nie wyjaśnił przekonywującą, z jakich przyczyn podpisał i zaksięgował fakturę, w której wskazano szerszy jakoby zakres prac, niż rzeczywiście wykonany. Nie ujawnił też dokumentacji przekazanej do ubezpieczyciela w związku z likwidacją szkody pożarowej, w której również powinien być wykazany zakres prac wykonanych po pożarze budynku. Nadto w korespondencji przedsądowej nie kwestionował zakresu prac, lecz podnosił, iż faktura została opłacona w całości (pismo z dnia 5 sierpnia 2014 r. k. 15). Również w toku sprawy prezentował niespójne stanowisko, twierdząc z jednej strony, iż zapłacił cale wynagrodzenie z faktury VAT (...)/2012 t.j. kwotę 120.417zł, zaś z drugiej, iż zakres prac był mniejszy. Tym samym stanowisko Sądu Okręgowego odnośnie do zakresu prac wykonanych przez powoda należało uznać za prawidłowe, zaś zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. k.p.c. jako bezzasadny. W związku z tym bezzasadny był zarzut obrazy art. 353 § 1 k.c. i art. 488 k.c. zważywszy, iż prace wymienione w fakturze VAT zostały wykonane.

Zważywszy na zakres prac, prawidłowo również Sąd Okręgowy przyjął, iż strony łączyła umowa o remont budynku, do której na mocy art. 658 k.c. stosuje się przepisy umowy o roboty budowlane. Zakwalifikowania umowy stron jako umowy o roboty budowlane nie wyłącza brak projektu, czy dokumentacji technicznej. Przy remoncie budynku projekt, czy dokumentacja techniczna mają mniejsze znaczenie niż przy budowie nowego obiektu. W sprawie nie wykazano, by przy zakresie robót wykonanych przez powoda konieczny był projekt, czy dokumentacja techniczna, nadto uzyskanie tych dokumentów, co do zasady obciąża inwestora (art. 647 k.c.). Sąd Apelacyjny nie podziela przy tym zarzutu nieważności j umowy łączącej strony z uwagi na nie wskazanie w niej zakresu prac jakie miał wykonać podwykonawca G. M. (art. 647 1 k.c.). Po pierwsze okoliczność ta nie była podnoszona przez pozwanego w toku procesu i Sąd Okręgowy nie prowadził postępowania dowodowego na tę okoliczność. Umowa zawarta była w formie ustnej, potwierdzona treścią faktury VAT co do ceny i zakresu prac. Pozwany nie zaprzeczał, iż podwykonawca wykonywał więźbę dachową i nie twierdził, iż było to wbrew ustaleniom łączącym strony. Umowa o roboty budowlane może zostać zawarta przez zgodne oświadczenia stron wyrażające ich wolę w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Żaden przepis ustawy nie łączy też ważności umowy o roboty budowlane z ważnością umowy z podwykonawcą. Kwestia ważności umowy z podwykonawcą jest obojętna prawnie dla przedmiotowego roszczenia, zważywszy, iż powód nie wywodzi z niej roszczenia o zapłatę. Dodać też należy, że zgodnie z art. 658 k.c. przepis umowy o roboty budowlane mają jedynie „odpowiednie” zastosowanie do umów o wykonanie remontu. Odpowiednie zastosowanie przepisów art. 647–657 k.c. polega nie tylko na uwzględnieniu innego charakteru i zakresu świadczenia, lecz także na odmiennej i mniej szczegółowej w pewnych zakresach szczególnej regulacji prawnej zawartej w przepisach prawa budowlanego.

Za bezzasadne w związku z powyższym należało uznać zarzuty naruszenia prawa materialnego – art.117,118 k.c. w z art. 646 k.c., zważywszy, iż roszczenia wynikające z umowy o roboty budowlane przedawniają się w terminach określonych w art. 118 k.c.. a zatem termin 3 lat od daty wymagalności zapłaty (24 stycznia 2012 r.) nie upłynął w dacie wniesienia pozwu – 28 sierpnia 2014 r. (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 11 stycznia 2002 r., III CZP 63/01).

Sąd Apelacyjny nie dostrzega też naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie ustaleń Sądu Okręgowego dotyczących braku zapłaty wynagrodzenia przez pozwanego w kwocie określonej pozwem.

Stosownie do wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. zasady swobodnej oceny dowodów sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego uznania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, czyli z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności. Samo subiektywne przeświadczenie strony o innej aniżeli przyjął sąd wadze poszczególnych faktów, dowodów i ich odmienna ocena niż ocena sądu, nie jest wystarczające do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W sytuacji, gdy w sprawie istnieją dwie grupy przeciwstawnych dowodów co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia z konieczności muszą pozostawać w sprzeczności z jedną z nich, co jednakże nie uzasadnia, samo przez się, zarzutu błędnych ustaleń, jeżeli ustalenia sądu są identyczne z częścią zebranego materiału, a sąd w sposób prawidłowy wyjaśnił dlaczego nie uwzględnił pozostałego materiału, nie uznał zaistnienia podnoszonego przez jedną ze stron faktu. Sąd Okręgowy wskazał z jakich przyczyn odmówił wiarygodności dowodom przedstawionym przez pozwanego. Podzielając tę ocenę, dodać należy, iż same twierdzenia pozwanego nie było konsekwentne co do okoliczności związanych z opłaceniem faktury. W piśmie z dnia 26 czerwca 2014 r. pozwany twierdził, iż opłacił fakturę przelewami z dnia 2 maja 2012 i z dnia 28 maja 2014 r., a także dokonywał wpłat gotówkowych (k.11). Poza sporem było, iż pozwany na poczet faktury VAT (...) zapłacił kwotę 22.517 zł (przelew z dnia 2 maja 2012 r. k.8) i z kwotę 15.000 zł (przelew z dnia 29 maja 2012 r. k. 9). W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty nie podnosił, iż przelew kwoty 80.000 zł z dnia 19 listopada 2013 r. (k.35) dotyczył faktury VAT (...). Z treści przelewu nie wynika, iż dotyczy on tejże faktury, w przeciwieństwie do poprzednich przelewów na których zaznaczono to wyraźnie, wskazując numer faktury. Dopiero w zarzutach od nakazu zapłaty pozwany podniósł, iż przelew kwoty 80.000 zł dotyczy faktury VAT (...), nadto, iż dokonał wpłaty gotówkowej w wysokości 7.500 zł. Należy przy tym zauważyć, iż suma tych kwot – tj. 87.500 zł przekracza kwotę 82.900 zł jako różnicę należności, wynikającą z pomniejszenia kwoty 120.417 zł z kwotami wpłaconymi na poczet należności z faktury VAT (...) (37.517 zł). Z pisma pozwanego z dnia 12 lutego 2014 r. dołączonego do odpowiedzi na zarzuty, dotyczącego rozliczeń między stronami, wynika, że wpłata 80.000 zł z dnia 19 listopada 2013 r. miała dotyczyć innej faktury, gdyż pozwany domagał się, aby powód wystawił fakturę do tego przelewu (k.72). W tych okolicznościach nie sposób nie podzielić oceny Sądu Okręgowego odmawiającego wiarygodności zeznaniom pozwanego i jego synów M. M. i B. M., potwierdzających dokonanie wpłat gotówkowych na poczet faktury VAT (...). W szczególności dotyczy to zeznań M. M., który twierdził, iż uiszczana gotówką kwota była tak duża, że używano do jej liczenia liczarki, co wydaje się wątpliwe przy kwocie 7.500 zł. Tym samym niezasadny jest zarzut obrazy art. 451 k.c., zważywszy, że wpłata 80.000 zł dotyczyła innej należności, niż objęta fakturą VAT (...), co wynika z korespondencji stron, a zatem nie mogła być zaliczona na poczet przedmiotowego zobowiązania.

Z tych względów apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego postanowiono w oparciu o art. 98 k.p.c. obciążając nimi pozwanego jako przegrywającego w całości spor.

Elżbieta Borowska Elżbieta Kuczyńska Grażyna Wołosowicz

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Basiel
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację:  Elżbieta Borowska,  Elżbieta Kuczyńska ,  Grażyna Wołosowicz
Data wytworzenia informacji: