Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 210/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2023-02-17

Sygn. akt I ACa 210/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lutego 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

: sędzia

Jarosław Marek Kamiński

Protokolant

:

Małgorzata Sakowicz - Pasko

po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2023 r. w Białymstoku

na rozprawie

sprawy z powództwa A. W. i M. W.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach

z dnia 27 grudnia 2021 r. sygn. akt I C 656/21

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów A. W. i M. W. kwotę 42.048,11 CHF (czterdzieści dwa tysiące czterdzieści osiem franków szwajcarskich 11/100) za jednoczesnym zaoferowaniem przez powodów zwrotu na rzecz pozwanego kwoty 200.000 zł i oddala powództwo w pozostałym zakresie (odsetek);

II.  oddala apelację w pozostałej części;

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej.

(...)

Sygn. akt I ACa 210/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 27 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił nieistnienie pomiędzy M. W. i A. W. a (...) Bank (...) S.A. w W. stosunku prawnego kredytu, wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), zawartej dnia 10 kwietnia 2008 r. wobec stwierdzenia jej nieważności; zasądził od (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów kwotę 42.048,11 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 marca 2021 r. do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.834 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Orzeczenie to zostało wydane w oparci o następujące ustalenia faktyczne.

Powodowie poszukując źródła finasowania budowy domu mieszkalnego, otrzymali z (...) Bank S.A. ofertę kredytu powiązanego z walutą obcą (frankiem szwajcarskim). Wprawdzie bank przedstawił im także możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych polskich, ale jego uzyskanie było niemożliwe z uwagi na brak zdolności kredytowej w walucie krajowej.

W dniu 10 kwietnia 2008 r. M. i A. W. (kredytobiorcy) zawarli z (...) Bank S.A. w W. (poprzednikiem prawnym (...) Bank (...) S.A. w W.) umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...).

Umowę tę zawarto z wykorzystaniem standardowego wzorca stosowanego przez Bank, a jej integralną część stanowiły „Ogólne warunki kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A.” (§ 1 ust. 2 umowy).

Na jej mocy Bank udzielił kredytu w kwocie 200.000 zł, denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...), na okres 300 miesięcy (od 10 kwietnia 2008 r. do 15 kwietnia 2033 r.), z przeznaczeniem na budowę domu przy ul. (...) w A., o wartości kosztorysowej 313.426 zł (§ 2 ust. 1, § 3 ust. 1 i § 9 ust. 1 umowy).

Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty, zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w pozwanym Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§ 2 ust. 2 umowy). O wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo- odsetkowych w wyżej wymienionej walucie, Bank miał poinformować kredytobiorców w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu (§ 2 ust. 3 umowy).

Uruchomienie kredytu miało nastąpić w czterech transzach na wskazany w umowie rachunek bankowy nr (...), przy czym każda transza kredytu miała być wykorzystana w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania transzy (§ 4 ust. 1 i ust. 1a umowy).

Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu miało być zmienne i stanowić sumę zmiennej stawki odniesienia (LIBOR 3-miesięczny) oraz stałej marży Banku w wysokości 2,20 % (standardowa marża 1,20% została podwyższona o 1,00% do czasu przedłożenia przez kredytobiorcę odpisu z księgi wieczystej potwierdzającego prawomocność wpisu hipoteki (§ 8 ust. 1, 2 i 6 oraz § 11a umowy).

Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała być określana w (...), a spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty, przy czym wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależeć miała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty miała mieć wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorców kredytu (§ 9 ust. 2).

Wysokość należnych Bankowi odsetek miała być określana w (...), a ich spłata dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty, przy czym wysokość tych odsetek w złotych zależeć miała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty (§ 9 ust. 6 zd. drugie). Kredytobiorcy umocowali bank do obciążania rachunku bankowego nr (...) kwotą wymagalnych zobowiązań i zobowiązali się do gromadzenia na tym rachunku środków pozwalających na terminowe regulowanie należności Banku wynikających z umowy (§ 9 ust. 2-7).

Zabezpieczeniem spłaty przedmiotowego kredytu miała być m.in. hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 400.000 zł ustanowiona na nieruchomości położonej w A., przy ul. (...) (§ 10 ust. 1).

W umowie zawarto zapis, że kredytobiorcy zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz że rozumieją wynikające z tego konsekwencje i jednocześnie kredytobiorcy akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunki jego spłaty określone w § 9 umowy (§ 11 ust. 4 i 5 umowy).

Ani w umowie, ani (...) nie zdefiniowano pojęcia „Tabeli kursów”, ani nie opisano sposobu ustalania przez Bank kursów dewiz.

Postanowienia umowy nie były przedmiotem negocjacji ani indywidualnych uzgodnień pomiędzy bankiem a kredytobiorcami . Pracownik banku nie wyjaśniał, w jaki ustalane mają być kursy dewiz. F. szwajcarski przedstawiono jako stabilną walutę (zapewniano, że kurs franka w okresie kredytowania może wzrosnąć do maksymalnie 2,80 zł) i nie przedstawiono powodom symulacji zadłużenia i wysokości rat w przypadku znacznego wzrostu kursu (...).

W wykonaniu umowy, (...) Bank S.A. z przelał na wskazany w umowie rachunek bankowy: 15 kwietnia 2008 r. kwotę 84.770 zł (równowartość 40.082,27 CHF), 23 czerwca 2008 r. kwotę 40.000 zł (równowartość 19.762,85 CHF), 18 sierpnia 2008 r. kwotę 40.000 zł (równowartość 20.084,35 CHF) i 14 października 2008 r. kwotę 35.230 zł (równowartość 16.095,58 CHF).

W dniu 12 września 2011 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, w której m.in. wprowadzono uprawnienie powodów do spłaty rat kredytu bezpośrednio w (...).

Pozwany (jego poprzednik prawny) pobrał z rachunku bankowego powodów w okresie od 15 kwietnia 2008 r. do dnia 2 lutego 2021 r. łącznie kwoty 49.923,48 zł oraz 42.048,11 CHF.

Pismem z dnia 5 marca 2021 r., powodowie złożyli reklamację umowy i wezwali pozwany bank (w terminie 30 dni od dnia jego doręczenia) do zwrotu kwot 49.923,48 zł oraz 42.048,11 CHF tytułem nienależnie pobranych świadczeń w okresie 15 maja 2008 r. – 15 stycznia 2021 r., z uwagi na nieważność umowy kredytowej.

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Na wstępie zaznaczył, że choć zawarta przez strony umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, zawierała wszelkie elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe) i przynajmniej co do zasady nie była sprzeczna z właściwością tego stosunku, ustawą, ani zasadami współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.), to jednak treść zawartych w niej postanowień dotyczących indeksacji, pozwala na przyjęcie, że mają one charakter niedozwolonych postanowień umownych (art. 385 1 § 1 k.c.).

Wskazał, że kwestionowane postanowienia (klauzule waloryzacyjne zawarte w § 2 ust. 2 i ust. 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 9 ust. 6 umowy oraz § 16 ust. 1 pkt 2 i 3 (...)) dotyczące ustalania kwot kredytów i wysokości rat kapitałowo – odsetkowych, zostały wprost przejęte z wzorców zaproponowanych przez bank, a powodowie nie mieli żadnego wpływu na ich treść. Klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, lecz pozwalały bankowi na określenie wedle swojej woli miernika wartości, według którego obliczano wysokość zobowiązania kredytobiorcy (kursu waluty), a tym samym kształtować wysokość świadczenia powodów. Ponadto analizowane klauzule nie są transparentne (jednoznaczne), gdyż w oparciu o ich treść kredytobiorca nie był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Stwierdził także, że przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, iż sporne postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, umowę zawarto z wykorzystaniem wzorca banku, a sporne klauzule zostały przejęte bez modyfikacji. Tym samym została także zakłócona równowaga pomiędzy stronami umów, co determinuje przyjęcie, że zapisy te pozostawały sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy kredytobiorcy (art. 385 1 § 1 i 3 k.c.), a tym samym nie wiążą powodów.

Sąd nie dopatrzył się przy tym podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi, mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym. Wskazał, że na dzień zawierania przez strony umowy brak było w polskim ustawodawstwie przepisów mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. Niedopuszczalnym byłoby wiec zastępowanie przez Sąd z urzędu niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu, szczególnie wobec stanowisk procesowych stron.

W rezultacie uznał, że po wyeliminowaniu z umowy uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych, umowa łącząca strony nie nadaje się do wykonania, co uzasadnia powództwo dotyczące ustalenia jej nieważności (art. 189 k.p.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i § 2 a contrario k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. i w zw. z art. 353 1 k.c.). Nadmienił przy tym, że powodowie legitymują się interesem prawnym w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu (art. 189 k.p.c.), gdyż brak ustalenia konsekwencji eliminacji postanowień o cechach abuzywnych pozostawiałby ich w stanie niepewności prawnej, co do dalszego obowiązywania spornej umowy, co z kolei mogłoby generować powstanie po ich stronie szkody znacznych rozmiarów.

Sąd I instancji ocenił także, że powodom, którzy w wykonaniu dotkniętej nieważnością umowy spłacali kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot uiszczonych na rzecz banku środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Dlatego też uwzględnił żądanie powodów zasądzenia kwoty 42.048,11 CHF, jaką pozwany pobrał z ich rachunku bankowego w okresie od 15 września 2011 r. do 15 stycznia 2021 r. O odsetkach od zasądzonego świadczenia rozstrzygnął na zasadzie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c., zasądzając je od dnia następnego po odmowie uwzględnienia przez pozwanego reklamacji powodów z 5 marca 2021 r., co nastąpiło pismem z 29 marca 2021 r.

Uznał przy tym, że nie mogły zostać uwzględnione zarzuty potrącenia (art. 498 k.c.) i zatrzymania (art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.), albowiem zostały one podniesione przez bank w piśmie procesowym (odpowiedzi na pozew) doręczonym pełnomocnikowi procesowemu powodów, który nie był uprawniony do odbierania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym. Skoro zaś nie zostały doręczone bezpośrednio powodom, zatem nie mogło być wobec nich skuteczne. Niezależnie od powyższego zwrócił także uwagę, że zgodnie z art. 203 1 § 1 k.p.c. wierzytelność przedstawiona przez pozwanego do potrącenia powinna wynikać z tego samego stosunku prawnego, co wierzytelność powoda. Skoro zaś stosunek prawny wynikający z umowy kredytowej nie istnieje i w związku z tym istnieją dwa niezależne od siebie roszczenia niedoszłych stron umowy kredytu, zatem źródłem wierzytelności pozwanego jest inny niezależny stosunek prawny (bezpodstawne wzbogacenie powodów powstałe niezależnie od bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego).

O kosztach procesu postanowił zgodnie z art. 98 § 1 i 2 w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, który zarzucił Sądowi I instancji naruszenie:

1) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. przez uznanie, że umowa kredytu w zakresie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowień dotyczących kursów walut obarczona jest wadą polegającą na narzuceniu przez bank sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, wobec nieokreślenia zasad tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, podczas gdy w Prawie bankowym brak jest wyraźnego wymogu określania zasad ustalania kursów walut;

2) art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. przez uznanie, że postanowienia umowy kredytu przewidujące, tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 1, § 2 ust. 2. § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2) stanowią klauzule niedozwolone, albowiem nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają jego interes, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności;

3) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. przez uznanie, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych za klauzule niedozwolone, pomimo że było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy;

4) art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP przez naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji;

5) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. przez uwzględnienie powództwa o zapłatę, pomimo że nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia banku, a nadto powód spełniając świadczenie i wiedząc, że nie był do niego zobowiązany nie spełniał świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu i nie pozostawał pod przymusem finansowym ze strony banku;

6) art. 498 k.c. przez przyjęcie, że podniesiony przez bank zarzut potrącenia nie zasługuje na uwzględnienie;

7) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. przez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania;

8) art. 233 § 1 k.p.c. przez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych i wadliwe przyjęcie, że:

- powód nie był informowany o ryzyku kursowym i zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, choć jest to sprzeczne z treścią oświadczenia złożonego przez kredytobiorcę w § 11 ust. 4 i 5 umowy kredytu,

- uprawnienie banku do ustalania kursów tabelarycznych nie doznawało żadnych ograniczeń, podczas gdy to popyt i podaż decydowały o zmianach kursów walut,

- kursy tabelaryczne banku nie były kształtowane w sposób obiektywny, choć w rzeczywistości kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym,

- spread walutowy stanowił ukrytą prowizję na rzecz banku której wysokości powód nie mógł oszacować i której nie odpowiadało żadne świadczenie banku,

- nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany walut, a operacje walutowe związane z umową kredytu były dokonywane jedynie „na papierze” dla celów księgowych, pomimo że bank w celu zamknięcia pozycji walutowej wynikającej z udzielonych kredytów musiał dokonywać transakcji walutowych, co generowało koszty

- klauzule indeksacyjne miały charakter nietransparentny, pomimo że z umowy kredytu wynika fakt korzystania przez bank z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kupna i sprzedaży), które były publikowane przez bank i mogły być weryfikowane przez powoda;

9) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. przez pominięcie dowodu z zeznań świadków M. Ś. i I. K. pomimo, że te wskazywały m.in. na brak możliwości naruszenia w sposób rażący interesów powoda, brak możliwości przyjęcia, że powód nie miał świadomości jak funkcjonują kredyty indeksowane do waluty obcej;

10) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. przez pominięcie wniosku o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości, którego celem było wykazanie sposobu: ustalenia kursu średniego NBP dla waluty (...) w dniu uruchomienia kredytu oraz w dniach płatności poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, wyliczenie wysokości nadpłat przy zastosowaniu wyżej ustalonego kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych, a także wyliczenie wysokości korzyści osiągniętej przez konsumenta na skutek korzystania z nienależnej mu usługi finansowej;

11) art. 91 k.p.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. przez uznanie, że pełnomocnik banku nie był uprawniony do złożenia oświadczenia materialnoprawnego, a pełnomocnik powodów do odbioru ww. oświadczenia, podczas gdy z treści obu pełnomocnictw wynika umocowanie do dokonania takich czynności.

Wnosił o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa w całości, albo jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Jednocześnie domagał się przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków M. Ś. i I. K. biegłego z zakresu bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie jedynie w nieznacznej części.

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe i wystarczające ustalenia faktyczne, które znajdują należyte oparcie w materiale sprawy oraz dokonał trafnej oceny prawnej roszczenia powodów, nie naruszając przy tym wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego. Dokonując w ramach swoich kompetencji własnej analizy materiału dowodowego Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do poczynienia ustaleń odmiennych, w związku z czym poczynione w sprawie uznaje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

Wprawdzie pozwany kwestionował poczynione w sprawie ustalenia, jednak z treści apelacji wynika, iż stawiając ten zarzut w istocie zmierzał do podważenia dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny prawnej. Wobec tego zarzuty dotyczące błędnych ustaleń faktycznych zostały ocenione wraz z tą częścią apelacji, która dotyczyła materialnej podstawy zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Jedynie dla uporządkowania dalszych rozważań należy zaznaczyć, że zawarta w dniu 10 kwietnia 2008 r. przez strony (M. i A. W. oraz (...) Bank S.A.) umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...)., była umową kredytu indeksowanego (błędnie nazwanego w umowie denominowanym) kursem waluty obcej.

W jej ramach bank zobowiązał się udostępnić kredytobiorcom (powodom) określoną sumę kredytową, dokonując jednocześnie operacji rachunkowej („przeliczenia”), polegającej na wyrażeniu kwoty kredytu wykorzystanego w złotych, jako wartość w walucie obcej ( (...)). Kwota w złotych była zatem w chwili wypłaty określona (indeksowana) według kursu kupna dewiz dla (...), zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub danej transzy (§ 2 ust. 2 i § 4 ust.1a umowy). Indeksowanie takie (odwrotne z (...) na złote) następowało również w celu określenia wysokości rat kredytowych (kapitałowo-odsetkowych), do których spłaty powód był zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnej raty miała być ona przeliczana na złote według kursu sprzedaży waluty ( (...)), obowiązującego w Banku w dniu spłaty raty zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty (§ 9 ust. 2 i 6 umowy).

Nie można przy tym nie zauważyć, że ani sama umowa kredytu, ani stanowiące jej integralną część „Ogólne warunki kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A.” ( (...)) nie zawierały definicji „Tabeli kursów”. Żaden z tych dokumentów nie określał sposobu (metodyki) ustalania tych kursów, ani nie zawierał odesłania do jakichkolwiek formalnych, czy też obiektywnych wskaźników, pozwalających na zweryfikowanie ustalanych i wykorzystywanych przez Bank kursów. Nie dawały one także kredytobiorcy (powodowi) żadnego instrumentu, który umożliwiłyby obronę przed decyzjami banku. Ten zaś na mocy spornych postanowień był wyłącznie uprawniony do wiążącego powodów, kształtowania kursu, według którego obliczana była wysokość ich zobowiązania.

Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)) nie ma potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul waloryzacyjnych w tzw. kredytach indeksowanych, czy denominowanych. Dość wskazać, że aktualnie wydaje się być bezspornym zarówno to, że tego rodzaju klauzule określają główny przedmiot umowy kredytu, a odwołanie się w nich do kursu kupna/sprzedaży waluty z „Tabeli kursów” tworzonych przez bank udzielający kredytu, jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Nie ulega także wątpliwości, że tak ukształtowane klauzule są sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24 czerwca 2021 r., I ACa 35/21; wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 30 sierpnia 2022 r., I CSK 3177/22). W uzasadnieniu uchwały z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że „ sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu”.

Oczywistym zatem się wydaje, że odwołanie się w umowie (sporządzonej wg bankowego wzorca) do wskaźników w postaci kursów wymiany (kupna/sprzedaży) dewiz ustalanych przez bank w tworzonej na własne potrzeby „Tabeli kursów”, jest wystarczającym argumentem za uznaniem takich postanowień umownych za niejasne i niejednoznaczne. I nawet jeśli przyjąć, że postanowienia te zostały sformułowane językowo poprawnie, to nie ma wątpliwości, że pozbawiały one powodów (w chwili zawarcia umowy) możliwości ustalenia skonkretyzowanych i obiektywnych wskaźników (metodologii), w oparciu o które miała być ustalana wysokość jej zobowiązań wobec banku. Nie sposób jest więc uznać ich za transparentne.

Analizując dowody zaoferowane przez obie strony procesu, Sąd Apelacyjny przychyla się również do stanowiska Sądu I instancji, że powodowie przystępując do zawarcia umowy kredytowej nie mieli realnej możliwości wpływu na uregulowanie, zawartych we wzorcu umowy zaproponowanej przez Bank, postanowień zawierających klauzule przeliczeniowe (art. 385 1 § 3 k.c.). Miałoby to miejsce, gdyby strony wspólnie ustaliły ich ostateczne brzmienie, a konsument miałby realny wpływ na ich treść, co zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. powinien był wykazać bank. Pozwany nie sprostał jednak temu obowiązkowi.

Wbrew wywodom zawartym w apelacji, możliwości negocjacji poszczególnych warunków umowy nie mogły potwierdzić zeznania świadków I. K. i M. Ś., gdyż żaden z nich nie uczestniczył na żadnym etapie w procesie zawierania umowy. Natomiast już nawet wprost z treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew wynikało, że z zeznania tych świadków w istocie miały służyć zrelacjonowaniu (opisaniu) zasad i procedur, jakie powinny były obowiązywać przy udzielaniu kredytów. Ich celem nie było natomiast wykazanie, że którykolwiek z kwestionowanych zapisów umowy został do niej wprowadzony na skutek indywidualnych ustaleń z powodami. W takiej zaś sytuacji, Sąd Apelacyjny przychylając się do stanowiska Sąd I instancji, iż omawiany dowód jest nieprzydatny do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia spraw, również za zasadne uznał pominięcie wniosku ponowionego w apelacji (art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c.). Nadmienić przy tym należy, że pozwany zarówno na etapie postępowania pierwszoinstacyjnego, jak i apelacyjnego, w zasadzie nawet nie twierdził, że informował powodów o możliwości negocjacji spornych klauzul przeliczeniowych (przy czym chodzi tu o faktycznie przeprowadzone negocjacje, a nie obowiązujące w Banku procedury).

Wbrew podnoszonym przez bank argumentom, o możliwości negocjacji warunków umowy (w szczególności treści klauzul przeliczeniowych) nie mógł zaś przesądzać ani sam fakt dokonania przez powodów wyboru kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej ( (...)), ani złożenia przez nich podpisów na dokumencie (umowie) zawierającym oświadczenia o zapoznaniu się ryzkiem z związanym z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej. Zakres obowiązków związanych z właściwym wypełnieniem obowiązku informacyjnego przez przedsiębiorcę oraz jego wagę określił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. sygn. akt II CSK 483/18 wskazując, że „ nie jest i wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca … oraz odebranie oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że strona została poinformowana o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęła do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej, zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy”.

Dlatego też zachowanie banku, który nie zapewnił powodom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji, słusznie zostało ocenione jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Niewątpliwie prowadziło też do rażącego naruszenia ich interesów (prawnych, jak i ekonomicznych), gdyż umowa wprowadzała nieusprawiedliwioną dysproporcję praw na niekorzyść konsumenta. Nieuczciwą praktyką rynkową było zastrzeżenie sobie przez bank uprawnienia do jednostronnego określania poziomów kursów walutowych, z jednoczesnym stosowaniem różnych kursów przy wypłacie kredytu i jego spłacie, których rozpiętość (tzw. spread walutowy) była ustalona w sposób nie podlegający jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorców. Wobec tego Sąd Okręgowy słusznie uznał, że została naruszona równorzędność kontraktowa stron, co stanowi podstawę do stwierdzenia abuzywności omawianych zapisów.

Zauważyć należy, że pozwany bank w swoich wywodach świadomie pomija, że oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę jej zawarcia. Wobec tego, z punktu widzenia rozstrzygnięcia, obojętne są wszelkie kwestie związane z późniejszym wykonywaniem tej umowy. Dlatego zbędne było sięganie do przedłożonych przez pozwanego opinii, analiz, czy w końcu opinii biegłego z zakresu bankowości i czynienie w oparciu o nie ustaleń co do sposobu ustalania przez bank kursów (...) w „Tabeli kursów” i innych okoliczności związanych z wykonaniem umowy.

Przy ocenie spornych postanowień umowy nie miało bowiem znaczenia to, czy bank wykorzystywał przyznane sobie uprawnienie do kształtowania kursu walut, jak również relacje ekonomiczne dotyczące kosztów wykonania analizowanej umowy kredytowej. Wobec tego podnoszone przed Sądem I instancji, a powtórzone w apelacji argumenty dotyczące sposobu wykonywania umowy, stosowania kursów franka szwajcarskiego nieodbiegających od kursów rynkowych, nie stało na przeszkodzie w stwierdzeniu abuzywności postanowień umownych odnoszących się do kursów walut wynikających z (...) obowiązującej w banku. Także wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie wyłącza możliwości badania umowy pod kątem zawartych w niej niedopuszczalnych klauzul. Ustawa ta nie wprowadziła żadnych zapisów, które z mocy prawa wchodziłyby do treści umów kredytowych denominowanych lub indeksowanych do walut obcych zamiast dotychczasowych postanowień tych umów. Przewidziała jedynie możliwość bezpłatnej zmiany umowy oraz spłatę takich kredytów bezpośrednio w walucie obcej, nie przewidując jednak żadnych sankcji w przypadku niedokonania stosownych zmian, ani żadnych konsekwencji w przypadku decyzji kredytobiorców o dokonywaniu spłat w walucie polskiej. Oznacza to, że ustawodawca nie wyłączył dopuszczalności badania wcześniej zawartych umów kredytowych pod kątem ewentualnej abuzywności ich postanowień.

Jak już zaś zaakcentowano, takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2, wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, wyroki Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21; z 3 lutego 2022, II CSKP 459/22; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; z 23 marca 2022 r., II CSKP 532/22; z 18 maja 2022., II CSKP 1030/22; z 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22 oraz postanowienia Sądu Najwyższego odmawiające przyjęcia skarg kasacyjnych banków do rozpoznania - z 23 czerwca 2022 r., I CSK 2815/22 i z 30 sierpnia 2022 r., I CSK 3177/22), chyba że konsument następczo udzieli świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność.

Z okoliczności niniejszej sprawy nie wynika, aby powodowie takiej świadomej zgody udzielili. Z pewnością takiego charakteru nie miał żaden z aneksów do umowy, gdyż te jedynie regulowały warunki dalszej spłaty zadłużenia z tytułu umowy kredytu hipotecznego, m.in. umożliwiając jego spłatę bezpośrednio w (...). Ich treść, ani okoliczności towarzyszące podpisaniu, nie wskazują, że celem któregokolwiek z aneksów, było sanowanie pierwotnej wady w postaci niedozwolonego charakteru postanowień dotyczących ustalenia wysokości świadczeń w oparciu o bankowe „Tabele kursowe”.

Wbrew argumentom apelacji, aktualne orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...), jest zgodne co do tego, że nie jest dopuszczalne wypełnianie luk w umowie po stwierdzeniu bezskuteczności zawartych w niej postanowień abuzywnych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 23 marca 2022 r., (...) 532/22; wyrok (...) z 30 kwietnia 2014 r., C 26/13; postanowienie (...) 4 lutego 2021 r., C-321/20). W wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., w sprawie C-19/20, Trybunał podtrzymał dotychczasowe stanowisko, że sąd krajowy nie jest uprawniony do dokonywania jakichkolwiek modyfikacji abuzywnych postanowień, w tym do redukcji utrzymującej skuteczność lub zastąpienia innymi zapisami. Wyjątkiem jest możliwość zastąpienia postanowienia abuzywnego przepisem dyspozytywnym, za zgodą konsumenta, w celu uchronienia go przed negatywnymi skutkami nieważności umowy (por. (...) w sprawie C-260/18 D., pkt. 48 i 55). Konsument wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może więc zapobiec jej nieważności. Natomiast w przypadku braku takiej zgody - sąd stwierdza nieważność umowy.

Zważywszy, że także polskie prawo cywilne nie przewiduje możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych innymi postanowieniami, a sami kredytobiorcy nie wyrazili zgody na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, apelacja pozwanego, w której domagał się on zastosowania kursu średniego NBP na podstawie art. 358 § 2 k.c., nie mogła odnieść oczekiwanego rezultatu. Stosowanie tego przepisu nie było możliwe także z tej przyczyny, że umowy o tzw. kredyty denominowane i indeksowane są w istocie umowami o kredyt złotowy, do którego – z oczywistych względów – przepis ten normujący sytuację, gdy dłużnik w walucie polskiej otrzymuje kredyt i spłaca zobowiązanie, nie może mieć zastosowania.

Tak ukształtowany stosunek prawny nie podlegał również sanowaniu w oparciu o zasady unormowane art. 65 k.c. Brak było bowiem podstaw, aby skorzystać z normy zawartej w tym przepisie. Wprowadzenie do więzi zobowiązaniowej nowego sposobu określania wartości kursów w miejsce pierwotnie istniejącej normy przeliczeniowej, bądź całkowite wyeliminowanie zasady denominacji, nie byłoby oparte na zgodnym celu i zamiarze stron; ani też na znaczeniu dostępnym adresatowi oświadczenia woli przy założeniu starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych - a więc na przesłankach istotnych przy wykładni metodą subiektywną i obiektywną (patrz: wyrok SN z 29 maja 2015 r. V CSK 446/14; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95). W każdym z tych przypadków relewantny jest bowiem stan istniejący na moment dokonania czynności prawnej (patrz: Legalis. red. K. Pietrzykowski. Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–44910. Wydanie 10. 2020 r., Nb 11; postanowienie SN z 15 marca 2019 r., V CSK 431/18). Niedopuszczalny byłby zaś, czego oczekiwał pozwany, przebieg wykładni, który bazowałby na takim stanie świadomości stron (rzeczywistym, bądź przyjętym na potrzeby określenia modelu normatywnego odbiorcy), który dotyczyłby okoliczności mających miejsce nie w trakcie, ale już po zwarciu umowy, to jest w chwili, kiedy kontrahenci zorientowali się, że zawarte w niej postanowienia mają charakter abuzywny. Takie działanie nie stanowiłoby interpretacji oświadczenia woli, lecz w istocie kreowałoby nowe prawa i obowiązki obligacyjne, czego nie można czynić w oparciu o art. 65 k.c.

Stosunek prawny nie podlegał też uzupełnieniu w oparciu o zasady unormowane w art. 56 k.c. Wniosek taki wypływa z analizy treści wyroku (...) z 3 października 2019 r., sprawa C 260/18, w którym stwierdzono, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, które przewidują, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez zasady słuszności lub ustalone zwyczaje (pkt 62 wyroku). Powyższa teza znalazła odzwierciedlenie również w polskim orzecznictwie (patrz np.: wyrok SN z 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18; wyrok SN z 28 września 2021 r. I (...) 74/21). Z tych względów, w przypadku bezskuteczności zapisu umownego, w sytuacji gdy został literalnie wprowadzony do umowy, unormowania wynikające z innych źródeł (przepisy dyspozytywne, zwyczaje, zasady współżycia społecznego) nie wchodzą do stosunku zobowiązaniowego i nie zastępują wyeliminowanej klauzuli abuzywnej.

Z art. 385 1 § 2 k.c. wynika, że na skutek uznania postanowień umownych za niedozwolone strony są związane umową w pozostałym - nie zaś w uzupełnionym przez inne unormowania – zakresie. Inne przepisy również nie przewidują takiego skutku. W konsekwencji umowa zawierająca niewiążący zapis umowny albo jest nieważna, albo funkcjonuje bez tego postanowienia.

Także orzecznictwo (...) wskazuje na to, że możliwość uzupełnienia luki w umowie powstałej na skutek abuzywności ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy służy to interesom konsumenta i jednocześnie pozwala zachować prewencyjno-represyjny względem przedsiębiorcy, charakter mechanizmu niezwiązania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Trybunał konsekwentnie stoi na stanowisku, że zastąpienie przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym, możliwe jest jedynie w przypadku, w którym rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (por. wyrok z dnia 7 sierpnia 2018 r. w/s C-96/16, pkt 74 i powołane tam orzecznictwo, wyrok z dnia 14 marca 2019 r. w/s C-118/17).

Jeśli – jak w sprawie niniejszej – konsumenci powołują się na nieważność umowy, to próby uzupełniania tej umowy przez sąd i to w zakresie essentialia negotii należy uznać za niedopuszczalne.

Stosując zaś, wobec wskazanych powyżej postanowień umowy stron, sankcję normatywną i przyjmując, że nie wiążą one powodów ex tunc i ex lege, oczywistym jest, że po wyeliminowaniu opisanych w ww. zapisach mechanizmów przeliczeniowych, w umowie pozostałby tylko zapis, że kredyt został wypłacony w złotych polskich i ma być spłacany w tej walucie, ale po uprzednim dokonaniu indeksacji do (...) (według kursu wymiany dewiz). Usunięcie z umowy miernika wartości, na podstawie którego miała następować indeksacja kapitału i rat kredytu (uznanych za abuzywne postanowień dotyczących ustalenia wysokości zobowiązania na podstawie „Tabeli kursów” banku), nie pozwala żadnej ze stron (a na pewno kredytobiorcom) na jej wykonanie.

Oznacza to, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 10 kwietnia 2008 r. nie może obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, gdyż nie odpowiada minimum normatywnemu z art. 69 ustawy Prawo bankowe (nie pozwala na ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorców).

Konsekwencją ustalenia nieważności zawartej umowy jest zaś przyjęcie, że strony nabyły wierzytelność o zwrot swych świadczeń. Wobec skutecznego skorzystania przez powodów z mechanizmów ochrony konsumenckiej przewidzianych w art. 385 1 § 1 k.c. i skorzystania z prawa żądania „unieważnienia” umowy, odpadła bowiem podstawa prawna tych świadczeń, a co za tym idzie – świadczenia obu stron spełnione w oparciu o nieważną umowę są nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. Podkreślenia przy tym wymaga, że w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – mającej moc zasady prawnej, przesądzona została zasada dwóch kondykcji, czyli dwóch osobno istniejących i dochodzonych roszczeń przez każdą ze stron.

Jako, że w niniejszej sprawie powodowie domagali się zwrotu (zasądzenia) od pozwanego wyłącznie kwot pieniężnych odpowiadającej wysokości rat kapitałowo – odsetkowych regulowanych w walucie szwajcarskiej (42.048,11 CHF) w okresie od 15 września 2011 r. do 15 stycznia 2021 r., a bank nie kwestionował tych faktów, ani przedstawionych wyliczeń, w związku z tym Sąd związany żądaniem pozwu, słusznie uznał, że powództwo w tym zakresie zasługiwało na uwzględnienie.

Uwzględnieniu powództwa nie stały na przeszkodzie podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia kwoty odpowiadającej wysokości wypłaconego kredytu i tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Przypomnieć należy, że potrącenie jest czynnością materialnoprawną, dokonywaną przez złożenie oświadczenia drugiej stronie i wywołującą skutek w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c. i art. 499 k.c.). Nie można jednak zapominać, że przepis art. 498 k.c. wiąże skuteczność dokonania potrącenia nie tylko z istnieniem wzajemnych i jednorodzajowych wierzytelności, ale także wymagalnością wierzytelności potrącającego (tu pozwanego). Oznacza to zaś, że potrącenie niewymagalnej wierzytelności nie wywołuje żadnego skutku, a oświadczenie o potrąceniu jest nieważne i nieskuteczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2012 r., III CSK 317/11, wyrok z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 141/15, wyrok z 30 czerwca 2011 r., III CSK 282/10).

Ma to o tyle istotne znaczenie, że zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnie spełnionego ma charakter bezterminowy, a zatem staje się wymagalne z dniem, w którym powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie, stosownie do art. 120 § 1 zdanie drugie w związku z art. 455 k.c. (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010 nr 5, poz. 75 oraz powołane w jej uzasadnieniu wyroki z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01, OSNC 2004, nr 7 - 8, poz. 117; z dnia 16 lipca 2003 r., V CK 24/02, OSNC 2004, nr 10, poz. 157, z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, i uchwałę z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, nr 7, poz. 93). Dlatego też roszczenie pozwanego o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń stałoby się wymagalne po dokonaniu wezwania powodów do jego spełnienia ze wskazaniem terminu.

Natomiast pozwany bank, ani podnosząc zarzut potrącenia, ani w dalszym toku postępowania, nie dostarczył dowodu doręczenia powodom (lub ich pełnomocnikowi) wezwania zawierającego termin do spełnienia świadczenia. Wprawdzie przyjmuje się – o czym była mowa już wyżej – że funkcję wezwania do zapłaty może pełnić także zawarte w piśmie procesowym oświadczenie o potrąceniu, niemniej w oparciu o treść oświadczenia pozwanego zawartego w odpowiedzi na pozew nie sposób jest przyjąć, że zawierało ono w sobie jednocześnie wezwanie do zapłaty. Pamiętać bowiem trzeba, że chwili wymagalności świadczenia nie można utożsamiać z datą otrzymania przez dłużnika wezwania do zapłaty, gdyż użyty w art. 455 k.c. termin „niezwłocznie” nie oznacza terminu natychmiastowego, lecz termin realny. Dłużnik zaś popada w opóźnienie dopiero po upływie terminu do wykonania zobowiązania w sposób spełniający kryterium niezwłoczności, tj. z upływem terminu określonego przez wierzyciela lub uznanego za właściwy i dopiero z upływem tego czasu zobowiązanie uzyskuje cechę wymagalności (por. uchwałą Sądy Najwyższego z dnia 22 listopada 2013 r., III CZP 72/13; wyrok z dnia 30 czerwca 2011 r., III CSK 282/10).

Nawet przyjmując, że oświadczenie o potrąceniu zawarte w treści odpowiedzi na pozew, mogłoby zostać potraktowane jako wezwanie do zapłaty kwot tam wskazanych, to nie można nie dostrzec, że nie został w nim określony jakikolwiek termin w jakim powodowie powinni spełnić świadczenie. Co więcej pozwany zaznaczył, że potrącenia dokonuje „na wypadek unieważnienia przez Sąd umowy kredytu”. Oznacza to zaś, że uzależnił termin spełnienia świadczenia przez powodów od przyszłego niepewnego z samej zasady zdarzenia, jakim miało być przyszłe rozstrzygnięcie Sądu. Oznacza to, że zgodnie z wolą samego banku, jego roszczenia restytucyjne, mogły stać się wymagalne (a co za tym idzie również potrącalne) dopiero po prawomocnym przesądzeniu „nieważności umowy kredytu”. Wobec tego stwierdzić należało, że zarzut pozwanego o potrąceniu nie został skutecznie podniesiony, a wierzytelność dochodzona pozwem nie uległa umorzeniu w trybie art. 498 k.c. i art. 499 k.c.

W efekcie stwierdzić należy, że apelacja pozwanego co do zasady nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok wymagał jedynie korekty w związku ze skutecznie zgłoszonym przez pozwanego zarzutem hamującym, tj. zarzutem zatrzymania (uregulowany w art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c.) na kwotę stanowiącą równowartość wypłaconego kapitału kredytu (tj. 200.000 zł). Zauważyć należy, że najnowsze orzecznictwo przyznaje bankom takie uprawnienie z uwagi na zaklasyfikowanie umowy o kredyt jako umowy wzajemnej (por. uchwały Sądu Najwyższego: z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz 7 maja 2021 r., III CZP 6/21), a także sami powodowie nie kwestionowali też wysokości otrzymanego od pozwanego kapitału kredytu.

I choć rację ma Sąd I instancji, że ustawowa treść pełnomocnictwa procesowego określona w art. 91 k.p.c. daje upoważnienie do podejmowania decyzji i czynności o charakterze procesowym, nie obejmuje natomiast umocowania do ingerencji w materialnoprawne stosunki mocodawcy, ale nie można też zapominać, że oświadczenia składane w toku postępowania podlegają ogólnym zasadom co do sposobu i chwili złożenia określonym w art. 60 k.c. i art. 61 k.c. Muszą zatem nie tylko ujawniać wolę (potrącenia/zatrzymania) ich autora w sposób dostateczny, ale uznaje się je za złożone z chwilą, gdy dotarły do ich adresata w taki sposób, że mógł się zapoznać z ich treścią, a przynajmniej miał taką możliwość (por. wyroku Sądu Najwyższego z 19 lipca 2012 r., II CSK 655/11).

Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszego postępowania, stwierdzić należy, że doręczenie pełnomocnikowi pisma procesowego (odpowiedzi na pozew) zawierającego oświadczenie o zatrzymaniu nie mogło być uznane za równoznaczne z dojściem oświadczenia do mocodawców (powodów), jako adresatów, niemniej nie można nie zauważyć, że ostatecznie dotarło ono do powodów przed zamknięciem przewodu sądowego w pierwszej instancji. Pomijając już fakt, że lojalnie działający pełnomocnik powinien był poinformować swoich mocodawców o treści oświadczeń kierowanych do nich przez przeciwnika procesowego, odnotować należy, że oświadczenie o skorzystaniu przez pozwanego z prawa zatrzymania zostało ponowione w formie ustnej na rozprawie w dniu 19 listopada 2021 r., na której osobiście obecni byli oboje powodowie. Skoro zatem treść oświadczenia ostatecznie bezspornie dotarła bezpośrednio do jego adresatów, zatem nie można negować istnienia uprawnienia banku do skorzystania z prawa zatrzymania, a pozytywne przesądzenie, że bank skutecznie skorzystał z tego prawa, pozwala na przyjęcie, iż nie opóźnia się on ze spełnieniem świadczenia pieniężnego.

Z tych też przyczyn, Sąd Apelacyjny dokonał jedynie stosownej modyfikacji wyroku poprzez uwzględnienie zarzutu zatrzymania (art. 386 § 1 k.p.c.) i oddalił apelację pozwanego w pozostałej części (art. 385 k.p.c.).

Z uwagi na to, że apelacja pozwanego została uwzględniona jedynie nieznacznym zakresie, Sąd Apelacyjny zgodnie z zasadą wyrażoną w zdaniu drugim art. 100 k.p.c., obciążył go w całości obowiązkiem zwrotu poniesionych przez powodów kosztów postępowania w instancji odwoławczej, tj. kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość została ustalona w oparciu o § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności za czynności radców prawnych.

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Basiel
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację:  Jarosław Marek Kamiński
Data wytworzenia informacji: