III AUa 363/14 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Białymstoku z 2014-12-09

Sygn.akt III AUa 363/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2014r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSA Bohdan Bieniek (spr.)

Sędziowie: SA Piotr Prusinowski

SA Marek Szymanowski

Protokolant: Agnieszka Charkiewicz

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2014 r. w B.

sprawy z odwołania Okręgowej Izby Radców Prawnych w O. i M. W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.

o ustalenie niepodlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy zlecenia

na skutek apelacji M. W.

od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. akt III U 1582/13

I.  oddala apelację,

II.  odstępuje od obciążania M. W. kosztami procesu organu rentowego.

Sygn. akt III AUa 363/14

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 15 lutego 2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. stwierdził, że M. W., jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek Okręgowej Izby Radców Prawnych, podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu w okresie od 06.10.2010r. do 23.11.2010r. i od 06.12.2010r. do 12.12.2010r.

Od powyższej decyzji odwołanie złożyła Okręgowa Izba Radców Prawnych w O., wnosząc o jej zmianę i orzeczenie, że M. W. nie podlegał wskazanym ubezpieczeniom, a tym samym o stwierdzenie, że w zaskarżonej decyzji podstawa wymiaru składek została błędnie ustalona.

W uzasadnieniu odwołująca podniosła, że M. W. jest sędzią sądu powszechnego, a status sędziego reguluje ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Powyższe oznacza, że stosunek służbowy sędziego jest realizacją konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego, obejmującą ochroną ryzyko ubezpieczeniowe tj. wiek, niezdolność do pracy, wypadek przy pracy, czy świadczenia pieniężne dla członków rodziny na wypadek śmierci. Nie ma zatem podstaw do dodatkowego obejmowania sędziego obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umów zlecenia.

Odwołanie od opisanej decyzji złożył również M. W.. W uzasadnieniu wskazał, iż sędzia w rozumieniu Konstytucji nie jest pracownikiem, lecz członkiem władz konstytucyjnych, a jego status regulują ustawy o ustrojach sądów. Prawo o ustroju sądów ma charakter autonomiczny, a przepisy pracownicze z innych ustaw stosuje się tylko pomocniczo, jeśli ustawa ustrojowa na to pozwala. Prawa ustrojowe regulują zabezpieczenie statusu na starość, na wypadek trwałej choroby i wypadku, zapewniając dożywotnie wynagrodzenie.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. w odpowiedzi na odwołania wniósł o ich oddalenie.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013r. oddalił odwołania. Wydanie orzeczenia poprzedziły następujące ustalenia. Pozwany przeprowadził kontrolę odwołującej Okręgowej Izby Radców Prawnych w O.. W wyniku kontroli stwierdzono, że Okręgowa Izba Radców Prawnych w O. zawarła w dniu 06.10.2010r. i w dniu 06.12.2010r. z M. W. umowy, nazwane umowami zlecenia, obejmujące okresy odpowiednio: od dnia 06.10.2010r. do dnia 23.11.2010r. i od dnia 06.12.2010r. do dnia 13.12.2010r. Na podstawie obu tych umów M. W. zobowiązał się do przeprowadzenia zajęć praktycznych z zakresu działania sądownictwa powszechnego zgodnie z Porozumieniem zawartym w dniu 02.02.2010r. między Krajową Szkołą Sądownictwa i Prokuratury a Krajową Radą Radców Prawnych w W. oraz Porozumieniem zawartym w dniu 12.04.2010r. pomiędzy Sądem Okręgowym w Olsztynie, a (...) w O.. Strony ustaliły, iż zlecenie ma być wykonane osobiście przez zleceniobiorcę oraz ustaliły wynagrodzenie za wykonanie umowy w kwocie odpowiednio: 3.570zł i 770zł. Z tytułu zawartych umów płatnik składek zgłosił M. W. jedynie do ubezpieczenia zdrowotnego. M. W. przedmiotowe umowy wykonał i z tego tytułu w listopadzie i grudniu 2010r. otrzymał umówione wynagrodzenie. M. W. jest sędzią sądu powszechnego i jest zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego jako sędzia. Mimo wykonania wskazanych umów (...) w O. nie zgłosiła M. W. do ubezpieczeń społecznych i nie naliczyła składek na ubezpieczenia społeczne od wskazanych przychodów.

W ocenie Sądu odwołanie Okręgowej Izby Radców Prawnych jest niezasadne, bowiem organ rentowy prawidłowo objął M. W. ubezpieczeniami z tytułu wykonywania umowy zlecenia.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 4 ustawy z 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz.U. z 2009r., Nr 205, poz. 1585) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem Cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia oraz osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie zaś z art. 12 ust. 1 cyt. ustawy obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Stosownie do art. 13 pkt 2 cyt. ustawy zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Stosownie natomiast do art. 18 ust. 3 cyt. ustawy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zleceniobiorców stanowi przychód osiągnięty z tytułu zawartej umowy zlecenia, jeżeli w umowie określono odpłatność za jej wykonywanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie.

Rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie było uzależnione od oceny dwóch zagadnień: czy stosunek służbowy sędziego sądu powszechnego mieści się w definicji pracownika wskazanej w art. 6 ustawy z dnia 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2009r., Nr 205, poz.1585) oraz czy umowy łączące M. W. z (...) w O. były umowami o dzieło czy też umowami o świadczenie usług.

Odnosząc się do pierwszej ze spornych kwestii Sąd uznał, że na gruncie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych sędzia nie może być traktowany jako osoba pozostająca w służbowym stosunku pracy. Zauważyć trzeba, że od 01.01.1998r. z mocy ustawy z dnia 28.08.1997r., nowelizującej ustawę z dnia 20.06.1985r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, nastąpiło przekształcenie systemu świadczeń udzielanych sędziom na wypadek ryzyk ubezpieczeniowych (osiągnięcia wieku, choroby lub utraty sił) i przejęcie ich finansowania przez budżet państwa w formie uposażenia w stanie spoczynku, w związku z czym sędziowie nie nabywają prawa do świadczeń z tytułu ubezpieczenia ani zabezpieczenia. W związku z tym, od dnia 1 stycznia 1998r. od wynagrodzenia sędziów nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne (art. 91 § 9 prawa o ustroju sądów powszechnych). Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 8 kwietnia 2004r., wydanej w sprawie o sygn. II UZP 1/04, w której Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że wyłączenie sędziów z systemu powszechnego ubezpieczenia społecznego nie ma charakteru podmiotowego, rozumianego w ten sposób, że sędzia nie podlega ubezpieczeniu bez względu na rodzaj prowadzonej działalności, a tylko przedmiotowy, tj. nie podlega ubezpieczeniu z tytułu wykonywania swej funkcji i w zakresie wypłacanego mu z tego tytułu uposażenia. W konsekwencji sędzia nie jest wyłączony z ubezpieczenia z tytułu działalności zarobkowej objętej systemem ubezpieczeń społecznych wykonywanej poza służbą sędziowską. W uzasadnieniu cytowanej uchwały Sąd Najwyższy podniósł, że oczywiście nasuwa się wniosek wskazujący na nieracjonalność obejmowania przychodów sędziego z tytułu wykonywania umów zlecenia składką na ubezpieczenie społeczne, wobec braku perspektywy realizacji tego ubezpieczenia. Podkreślić w tym miejscu należy jednak, że zgodnie z art. 86 § 1 i 2 p.u.s.p. sędzia nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo - dydaktycznym lub naukowym, nie może też podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków sędziego. Regulacja daje możliwość sędziom podejmowania dodatkowego zatrudnienia i nie muszą być to sporadyczne umowy zlecenia. W ośrodkach akademickich praca sędziego jako nauczyciela akademickiego nie jest rzadkością. To, czy sędzia podejmie dodatkowe zatrudnienie, wynika po części z jego woli do wykonywania dodatkowego zatrudnienia oraz możliwości podjęcia takiego zatrudnienia.

Kategorie osób objętych obowiązkiem ubezpieczeń społecznych enumeratywnie wymieniono w art. 6 ustawy s.u.s. W grupie tej nie wymieniono sędziów, natomiast zawiera ona wskazanie zleceniobiorców. Ustawa ta w art. 8 ust. 15 wskazuje osoby pozostające w stosunku służby i w tej kategorii wymienia wyłącznie żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy określonych służb mundurowych. Brak wskazania w w/w ustawie stosunku służbowego sędziego może wynikać z zamierzonego działania ustawodawcy bądź błędu w trakcie prac legislacyjnych, jednakże rodzi określonego rodzaju skutki. Stosunki służbowe sędziów pozostają poza sferą systemu ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji przyjąć należy, że sędzia nie jest wyłączony z ubezpieczenia z tytułu działalności zarobkowej objętej systemem ubezpieczeń społecznych wykonywanej poza służbą sędziowską.

Odnosząc się do drugiej ze spornych kwestii Sąd podzielił stanowisko organu rentowego i uznał, że umowy łączące strony były w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowami o dzieło, jak wywodził skarżący. Zgodnie z treścią art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Zgodnie natomiast z treścią art. 734 kc przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 750 kc do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odesłanie to znajduje zastosowanie wówczas, gdy przedmiotem umowy jest dokonywanie czynności faktycznej, a umowa nie jest unormowana w przepisach dotyczących innych umów nazwanych.

W doktrynie przyjmuje się, że w wypadku umowy o dzieło istotne jest zawsze osiągnięcie umówionego rezultatu, bez względu na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Przyjmujący zamówienie odpowiada zatem za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Istotą tak rozumianej przez ustawodawcę umowy o dzieło jest powstanie elementu niezależnego od samego twórcy, który może być samodzielnym przedmiotem obrotu. Umowę o świadczenie usług odróżnia od umowy o dzieło to, że jej przedmiotem jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik. Umowa o dzieło wymaga więc osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.

W ocenie Sądu w przedmiotowych umowach z dnia 06.10.2010r. i z dnia 06.12.2010r. brak jest określenia rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło, jaki ma zostać osiągnięty. Przeprowadzenie z aplikantami zajęć z zakresu działania sądownictwa powszechnego nie prowadziło bowiem do stworzenia określonego dzieła i nie miało charakteru czynności przynoszących konkretny indywidualny rezultat materialny bądź intelektualny. Zdaniem Sądu zleceniobiorca zobowiązał się jedynie do starannego działania, polegającego na przedstawieniu zasad działania sądownictwa powszechnego.

Zauważyć trzeba, że z § 7 ust. 4 Porozumienia z 2.02.2010r. wynika, iż prowadzący zajęcia potwierdza udział aplikanta w zajęciach przez dokonanie wpisu do dzienniczka aplikanta radcowskiego odbywającego zajęcia, wraz ze wskazaniem i opisem czynności, jakie aplikant radcowski podejmował w trakcie tych zajęć. Z ramowego programu szkolenia aplikantów radcowskich i zakresu działania sądownictwa powszechnego i prokuratury, stanowiącego załącznik do treści umowy i w/w Porozumienia wynika natomiast, iż w ramach zajęć praktycznych z zakresu działania sądownictwa powszechnego aplikanci powinni być zapoznani w szczególności z: przebiegiem rozprawy i posiedzenia, czynnościami przewodniczącego wydziału, czynnościami sędziego, w tym czynnościami sędziego sprawozdawcy, zakresem czynności sekretariatu sądu i zasadami obiegu dokumentów w sądzie. Podnieść też trzeba, że Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 01.10.2013r. w sprawie III AUa 330/13 wskazał, iż nie można przyjąć, iż pomyślny przebieg praktyki, zakończonej pozytywną opinią jest dziełem materialnym czy niematerialnym, również sporządzenie opinii o aplikancie nie stanowi dzieła w rozumieniu art. 627 kc, gdyż sprowadza się jedynie do starannego wypełnienia odpowiedniego dokumentu. Powyższy pogląd Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie podziela a w drodze analogii można go odnieść do okoliczności niniejszej sprawy. Dodatkowo zauważyć należy, że zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem – nazwa umowy nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy oraz okoliczności jego wykonania (tak SA w Białymstoku w wyroku z dnia 07.05.2013r. III AUa 1136/12). Mając na uwadze wszystkie wskazane wyżej argumenty należało uznać, że M. W. zaskarżoną decyzją został prawidłowo objęty ubezpieczeniami z tytułu umowy zlecenia.

Z tych względów Sąd uznał, że zaskarżona decyzja z dnia 15.02.2013r. jest prawidłowa, dlatego na podstawie art. 477 14 § 1 kpc oddalił odwołania od tej decyzji.

Od powyższego wyroku apelację wywiódł M. W., zaskarżając orzeczenie Sądu Okręgowego w całości i zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez zastosowanie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, podczas gdy status sędziego zasadniczo reguluje ustawa prawo o ustroju sądów powszechnych.

Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i ustalenie, że ubezpieczony nie podlega ubezpieczeniu społecznemu w oparciu o przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Domagał się również zasądzenia od pozwanego kosztów procesu za obie instancje.

W uzasadnieniu swego stanowiska podniósł, iż ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych w art. 9 nie wymienia sędziego, gdyż jego status znajduje uregulowanie w Konstytucji i ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych. Stąd też pogląd prawny, wyrażony w zaskarżonym orzeczeniu, jest wadliwy. Przeto apelacja jest zasadna.

Apelacja Okręgowej Izby Radców Prawnych w O. została cofnięta pismem procesowym z dnia 27 sierpnia 2014r., a postępowanie apelacyjne w tej sprawie zostało umorzone postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 września 2014r.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, iż okoliczności faktyczne przedmiotowej sprawy pozostają bezsporne. Zamykają się de facto jednym istotnym stwierdzeniem, a mianowicie ubezpieczony M. W. jest sędzią sądu powszechnego, który podjął się dodatkowej działalności zarobkowej [działalności dydaktycznej] na rzecz Okręgowej Izby Radców Prawnych w O.. Pojawia się zatem pytanie o rodzaj zawartej umowy [umowa o dzieło, czy umowa zlecenie- precyzyjnie rzecz ujmując umowa o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., do której stosuje się przepisy o zleceniu], a następnie jeżeli mamy do czynienia ze zleceniem, to czy z tytułu zawarcia takiej umowy sędzia podlega powszechnemu ubezpieczeniu społecznemu.

Odpowiedź na pierwsze pytanie nie budzi obecnie wątpliwości, gdyż skarżący nie neguje rodzaju zawartego zobowiązania, zaś Okręgowa Izba Radców Prawnych w O. cofnęła apelację, w której domagała się kwalifikacji umowy do katalogu umów o dzieło.

W tej sytuacji w ocenie Sądu Apelacyjnego ustalenie Sądu Okręgowego, że M. W. zawarł z Okręgową Izbą Radców Prawnych w O. umowę zlecenia jest prawidłowe, zostało bowiem dokonane zgodnie z dyrektywami interpretacyjnymi opisanymi w treści art. 233 § 1 kpc. Przypomnieć jedynie należy, iż o rodzaju umowy nie decyduje jej nazwa, lecz treść. Po wtóre, przedmiot umowy dotyczył przeprowadzenia zajęć praktycznych z zakresu działania sądownictwa powszechnego. W doktrynie i judykaturze dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, Nr 9, poz. 142 i z dnia 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepubl.). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej czyli jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie. Poza rezultatem materialnym dzieło może jednak powstać także w postaci niematerialnej, która może, lecz nie musi być ucieleśniona w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63).

W świetle zaprezentowanych poglądów judykatury rodzaj zawartej umowy nie budzi wątpliwości. Aktualizuje się w ten sposób zasadnicza kwestia przedmiotowego postępowania, czy sędzia z tytułu zawarcia umowy zlecenia podlega ubezpieczeniu społecznemu. Innymi słowy, czy istnieją przesłanki do stosowania uregulowań wynikających z treści ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych [ Dz. U z 2013r. poz.1442 j.t].

W tej kwestii ścierają się ze sobą dwa odmienne stanowiska. Pierwsze z nich, prezentowane przez ubezpieczonego, sprowadza się do wyeksponowania szczególnego statusu sędziego. Znajduje on swoje zakotwiczenie w przepisach Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78 , poz. 483 ze zm.). Na tej podstawie skarżący prawidłowo wywodzi o przynależności sędziów do korpusu władzy konstytucyjnej, a tym samym braku podstaw do poszukiwania dodatkowego obowiązku ubezpieczenia w przepisach ustawy systemowej. Z kolei drugie stanowisko opiera się na założeniu, że szczególny status sędziego w świetle ustawy systemowej nie wyklucza obowiązku ubezpieczenia społecznego z racji podejmowania dodatkowej aktywności zawodowej. Dodatkowym źródłem problemu przedmiotowej sprawy jest sytuacja związana z tym, że od wynagrodzenia sędziów nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne (art. 91 § 9 ustawy z dnia 21 lipca 2001r. prawo o ustroju sądów powszechnych j.t Dz. U z 2013r. poz.427, dalej powoływana jako usp].

Odpowiedź na powyższe zagadnienie wypada rozpocząć od analizy statusu sędziego. Zgodnie z art. 55 § 1 usp stosunek służbowy sędziego nawiązuje się z chwilą doręczenia mu aktu powołania. W literaturze przedmiotu pojawiły się stanowiska, że w świetle przepisów prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędzia jest pracownikiem [ por. Stosunek pracy jako podstawa zatrudnienia sędziów w Polsce- dylematy prawne oraz podana tam literatura – M. M. Prawa Pracy 2014 r. nr 3 str. 130 i nast.]. Można też odwołać się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Otóż w wyroku z dnia 1 marca 2012r. w sprawie C 393/10 wskazano na fakt, iż sędziowie podlegają pragmatyce służbowej i że można ich uznać za pracowników w rozumieniu klauzuli 2 pkt 1 porozumienia ramowego w sprawie pracy w niepełnym wymiarze czasu pracy, co w żaden sposób nie wpływa na niezależność władzy sądowniczej i na uprawnienie państw członkowskich do ukształtowania szczególnego statusu korpusu sądownictwa [pkt 47]. Jednak nie prawo UE stanowić będzie podstawę wykładni pojęcia pracownik, gdyż w tym zakresie nie zawiera ono legalnej definicji takiej osoby, odsyłając w tym zakresie do regulacji prawa krajowego. W prawie krajowym za dominujący należy uznać pogląd, iż sędzia nie jest pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy, choć przysługuje mu szereg gwarancji o charakterze pracowniczym [por. B. K. refleksji na temat sędziowskiego stanu spoczynku i nie tylko Przegląd Sądowy z 2014r. nr 4 str. 7 -27, I. J.- J.- Podleganie sędziów obowiązkowi ubezpieczenia społecznego- Biuletyn Sądu Najwyższego Izba Pracy, (...) i Spraw Publicznych z 2014r. nr 4 str. 106 oraz D. L. składki na ubezpieczenie społeczne sędziów z tytułu umów zlecenia- tamże str.90].

Również definicji pracownika w odniesieniu do sędziego nie można odczytać z treści ustawy systemowej, która jak wiadomo nadaje temu pojęciu własne brzmienie [np. art. 8 ust.2a ustawy systemowej]. Dodatkowo w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r. III UZP 5/02 wyrażono stanowisko, że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wcale nie pozbawia sędziów statusu podmiotów podlegających obowiązkowo systemowi ubezpieczeń społecznych.

Zatem w przypadku sędziego, który podejmuje dodatkową działalność objętą zasadniczo obowiązkiem ubezpieczenia społecznego [ np. umowa o pracę, zlecenie] nie można zakładać a priori braku podstaw do objęcia powszechnym ubezpieczeniem społecznym. Odwołanie się w tej kwestii do norm konstytucyjnych nie likwiduje sporu, gdyż posiadanie przez sędziego prawa do zabezpieczenia społecznego w oparciu o ustawę zasadniczą nie wyklucza obowiązku podlegania ubezpieczeniu społecznemu, gdyż kwestie zbiegu tytułów ubezpieczenia społecznego to domena ustawy zwykłej, którą jest w tym wypadku ustawa systemowa. Idąc tym tokiem rozumowania w ustawa systemowa powinna zawierać regulacje wprost przewidujące wykluczenie obowiązku ubezpieczenia społecznego w przypadku sędziego, który podejmuje równocześnie pracę na innej podstawie. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego i jednolitym stanowiskiem doktryny prawa ubezpieczeń społecznych, przepisy prawa ubezpieczeń społecznych powinny być wykładane ściśle (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2008 r., I UZP 6/08, OSNP 2009 nr 9-10, poz. 120 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 listopada 1999 r., II UKN 187/99, OSNAPiUS 2001 nr 4, poz. 121; wyrok z 16 sierpnia 2005 r., I UK 378/04, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 218 i z dnia 25 czerwca 2008 r., II UK 315/07, LEX nr 496396), co oznacza w zasadzie prymat dyrektyw wykładni językowej w odniesieniu do pozostałych metod wykładni, w tym wykładni systemowej i wykładni historycznej lub celowościowej.

Wykładnia językowa art. 6 ust.1 pkt 1 w związku z art. 8 ust.15 i art. 9 ust.1 ustawy systemowej nie prowadzi do wniosków pozwalających na akceptację stanowiska skarżącego. Z treści art. 6 ust.1 pkt 1 ustawy systemowej można odczytać o wyłączeniu tylko prokuratorów spośród grupy pracowników, którzy nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu.

Po wtóre, art. 8 ust. 15 ustawy systemowej wymienia osoby, które uważa za pozostające w stosunku służby. Wśród grup zawodowych nie wymienia się sędziego. Zatem i ta podstawa nie może prowadzić do wyłączenia sędziego z ubezpieczenia społecznego w przypadku pozostawania w stosunku służbowym i równoczesnym podjęciem innej działalności dozwolonej przepisami usp.

Powyższego rozumowania nie zmienia treść art.100 § 6 usp, zgodnie z którym w razie zbiegu prawa do uposażenia w stanie spoczynku z prawem do emerytury lub renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wypłaca się wyłącznie uposażenie. Odnosząc się do zakresu pojęcia „ubezpieczenie społeczne” należy pamiętać, że swym zakresem obejmuje ono ubezpieczenie emerytalno- rentowe, chorobowe i wypadkowe. Powołany wcześniej przepis wyklucza możliwość zbiegu świadczeń długoterminowych w postaci stanu spoczynku z tytułu wieku [niezdolności do pracy] z emeryturą albo rentą z powszechnego ubezpieczenia społecznego. Natomiast takiego wykluczenia w usp nie ma w zakresie świadczeń krótkoterminowych związanych z czasową niezdolnością do pracy, czy też świadczeń związanych z ryzkiem wypadku przy pracy. Stąd też argument o braku obowiązku ubezpieczenia, skoro sędzia w przyszłości nie będzie mógł korzystać z ubezpieczenia nie jest w całości prawidłowy.

W końcu kierunku wykładni nie może przesądzić obowiązek sędziego w zakresie podnoszenia swoich kwalifikacji. Za taki typ działalności uznać trzeba także wykonywanie działalności dydaktycznej, która obliguje do poszerzania wiedzy, przygotowywania określonych zagadnień tematycznych. Jednakże nie może mieć to znaczenia przy ocenie podstaw do ubezpieczenia społecznego, które jak wiadomo powstają z mocy prawa.

Nie bez znaczenia w sprawie pozostaje również fakt związany z rozstrzyganiem innych podobnych spraw w Sądach Okręgowych znajdujących się w obszarze apelacji (...), w których sędziowie sądów powszechnych obejmowani byli obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi z tytułu realizowanych umów zlecenia. Orzecznictwo w tych sprawach nie jest przy tym jednolite . W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił odwołanie, zaś Sąd Okręgowy w Olsztynie w sprawie IV U 1518/13, jak i Sąd Okręgowy w Białymstoku [wyrok z dnia 29 listopada 2013r. w sprawie V U 1670/13] orzekał odmiennie. Analiza uzasadnień wyroków uwzględniających odwołania prowadzi od wniosków, iż Sądy Okręgowe przyjmowały w nich , iż z faktu nieodprowadzania składek od wynagrodzeń sędziowskich na ubezpieczenia społeczne nie wynika jeszcze, że sędzia nie ma tytułu do ubezpieczenia. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 6 maja 2014r. w sprawie III AUa1631/13 [Orzecznictwo Sądów Apelacji B. zeszyty 2-3/2014 r. poz. str. 72-90] zwrócił się do Sądu Najwyższego w trybie art. 390 § 1 k.p.c. z następującym pytaniem prawnym: „Czy sędzia sądu powszechnego z tytułu zawartej umowy zlecenia podlega obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

W odpowiedzi na powyższe pytanie Sąd Najwyższy uchwałą z dnia 9 lipca 2014r. w sprawie I UZP 1/14 stwierdził, że sędzia sądu powszechnego podlega z tytułu zawartej umowy zlecenia obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.).

Wprawdzie w świetle art. 390 § 2. k.p.c. uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże w danej sprawie, to jednak sensem sformułowanego pytania było właśnie ujenolicenie orzecznictwa na poziomie Sądu Apelacyjnego, orzecznictwo bowiem Sądów Okręgowych w podobnych sprawach nie było jednolite. Sąd Apelacyjny uwypuklając w przedstawionym zagadnieniu prawnym argumenty przemawiające za innym rozstrzygnięciem zagadnienia prawnego - podziela w niniejszej sprawie- zaprezentowany w uchwale Sądu Najwyższego pogląd prawny co do podlegania sędziego z umowy zlecenia obowiązkowym ubezpieczeniom. Nie bez znaczenia w tym zakresie jest zarówno autorytet Sądu Najwyższego rozstrzygającego zagadnienie prawne i wartość jednolitości orzecznictwa w identycznych sprawach. Brak takowej jednolitości, jest zjawiskiem z reguły niepożądanym, jest bowiem niezrozumiały w odbiorze społecznym i obniża autorytet wymiaru sprawiedliwości.

Warto zauważyć, że przytoczona uchwała wpisuje się w nurt dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym sędzia nie jest całkowicie oderwany od sytemu powszechnego, gdyż podlega ubezpieczeniom społecznym w przypadku podjęcia innego zatrudnienia [por. uchwały Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2004 r., II UZP 1/04, OSNPiUS 2004 nr 17, poz. 302]

Mając powyższe na uwadze apelacja podlega oddaleniu z mocy art. 385 kpc.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Barbara Chilimoniuk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Osoba, która wytworzyła informację:  Bohdan Bieniek,  Piotr Prusinowski ,  Marek Szymanowski
Data wytworzenia informacji: